Prymas Polski skrytykował księży angażujących się w politykę. „Duża strata i szkoda”

Prymas Polski skrytykował księży angażujących się w politykę. „Duża strata i szkoda”

Abp. Wojciech Polak
Abp. Wojciech Polak / Źródło: Newspix.pl / JAKUB GRUCA
Prymas Polski abp Wojciech Polak stwierdził odnośnie związków Kościoła z polityką, że powoduje to osłabienie wolności głoszenia. W wywiadzie dla magazynu „W drodze” duchowny podkreślił, że będzie przestrzegał, by nie dać się wmanewrować w doraźną politykę.

– Trzeba sobie jasno powiedzieć, że jest to związek, który nie służy Kościołowi i powoduje osłabienie wolności głoszenia, wikłając Kościół w doraźne układy – takimi słowami abp. Wojciech Polak skomentował sugestię, że księża za bardzo wykorzystują przychylność rządzących w stosunku do Kościoła. Abp Polak w wywiadzie dla magazynu „W drodze” skrytykował też księży, którzy podczas kazań dzielą się swoimi przemyśleniami albo zajmują się polityką. – To duża strata i szkoda – przyznał duchowny.

Abp Polak o liberalizacji ustawy antyaborcyjnej

W rozmowie poruszono kwestię Irlandii i wskazano, że po wprowadzeniu tam kilka lat temu zgody na małżeństwa osób tej samej płci i liberalizacji ustawy antyaborcyjnej w ostatnich tygodniach rodzą się pytania, czy w Polsce dojdzie do podobnych zmian. – Nie czuję się upoważniony, by przewidywać przyszłość. Kościół musi odpowiadać na bieżące wyzwania i próbować im sprostać – odpowiedział abp Polak. – Na razie nie znajduję jednego głosu z grupami pro-life, które przekonują mnie, że jestem w błędzie, i że to właśnie milczenie Kościoła spowodowało zliberalizowanie ustawy w wielu państwach – tłumaczył.

Czytaj także:
Nietypowy hołd dla Kory. Ksiądz zagrał piosenkę artystki na suzafonie

/ Źródło: Magazyn "W drodze"

Czytaj także

 4
  •  
    Refleksja bardzo słuszna i bardzo spóźniona.
    •  
      dlatego religia to nawieksze swinstwo tego swiata
      ps podpadles niejakiemu tadkowi r
      • Religia jest jak najbardziej kwestią publiczną, jak już w starożytnej Grecji czy Rzymie. Bóg jest miarą naszych działań, trzeba być tego zawsze świadomym. Kapłani wskazujący na to zasługują nachwalę. A ci, którzy mierzą miarą interesów partyjnych, na naganę.