Lekarze ostrzegają: Upały i słońce potęgują szkodliwość barszczu Sosnowskiego

Lekarze ostrzegają: Upały i słońce potęgują szkodliwość barszczu Sosnowskiego

Barszcz Sosnowskiego
Barszcz Sosnowskiego / Źródło: Fotolia / skorpionik00
Słoneczna pogoda i upały potęgują szkodliwość barszczu Sosnowskiego, toksycznej rośliny zagrażającej zdrowiu ludzi i zwierząt – przypominają lekarze. Radzą, by widząc duży chwast unikać przypadkowego dotknięcia go i nie przebywać w jego sąsiedztwie.

Barszcz Sosnowskiego występuje w całej Polsce. Rośnie m.in. wzdłuż strumieni, na skarpach rowów, obrzeżach pól i lasów oraz łąkach i pastwiskach. Gatunek uznawany jest za jedną z największych roślin zielnych. Zazwyczaj osiągają ok. 3 metry wysokości. Natomiast niektóre rośliny mogą osiągnąć nawet 5 metrów. Barszcz Sosnowskiego przypomina wyglądem koper z charakterystycznymi białymi kwiatami zebranymi w duży baldach i łodygami pokrytymi purpurowymi plamkami.

Dlaczego barszcz Sosnowskiego jest toksyczny?

W soku i w olejkach eterycznych barszczu Sosnowskiego występują substancje toksyczne (furanokumaryny), które pod wpływem promieniowania słonecznego powodują zmiany skórne przypominające oparzenia (wysypki, zaczerwienienia, opuchlizna, owrzodzenia) pojawiające się od kilku do kilkunastu godzin po bezpośrednim kontakcie z rośliną.

„Kontakt z rośliną jest bardzo niebezpieczny. Związki zawarte w soku barszczu Sosnowskiego wywołują oparzenia II i III stopnia. Bolesne rany na skórze można porównać z ranami powstałymi po oblaniu wrzątkiem” – wskazują lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Podkreślają, że oparzyć się można nie tylko przy bezpośrednim dotyku, ale także na odległość. „Roślina wydziela toksyczne olejki, które osłabiają właściwości ochronne skóry wystawionej na słońce. Wówczas do oparzenia dochodzi bardzo szybko. Pojawiają się pęcherze i rany. Może dojść do zawrotów i bólów głowy, a także wymiotów” – informują.

PPOZ podaje, że fala panujących upałów powoduje, że do lekarzy zgłaszają się pacjenci z poparzeniami, także tymi spotęgowanymi przez barszcz Sosnowskiego i apelują by wypoczywając na łonie przyrody, zachować szczególną ostrożność.

„Zwracajmy uwagę na otoczenie! Widząc duży chwast unikajmy przypadkowego dotknięcia nogą czy ręką. Strzeżmy się także dłuższego przebywania w sąsiedztwie tej rośliny. Szczególnie teraz, gdy słońce ostro grzeje, a temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza” – zalecają.

Co robić w przypadku oparzenia?

Lekarze radzą, że gdy dojdzie do oparzenia i na skórze pojawią się charakterystyczne pęcherze, należy przemyć skórę wodą z mydłem, by usunąć z jej powierzchni sok rośliny. Ponadto zaleca się umyć wszystkie przedmioty i uprać odzież, która miała kontakt z barszczem. Jeżeli pojawiły się pęcherze surowicze, ale nie doszło do ich rozerwania, można zastosować miejscowo kremy kortykosteriodowe.

W przypadku kontaktu oczu z rośliną należy je przemyć dokładnie wodą, chronić przed światłem i skonsultować z okulistą. W przypadku silnego poparzenia i problemów oddechowych należy wezwać pogotowie.

Barszcz Sosnowskiego został sprowadzony do Polski z Kaukazu jako roślina pastewna. Ze względu na zawartość substancji toksycznych zrezygnowano w jego uprawy i obecnie w Polsce roślina ta jest objęta prawnym zakazem uprawy, rozmnażania i sprzedaży.

Czytaj także:
Barszcz Sosnowskiego. Jak uniknąć groźnego poparzenia?

Czytaj także

 0

Czytaj także