Autokar wiozący dzieci na zagraniczną wycieczkę okazał się za mały. Zarządzono losowanie

Autokar wiozący dzieci na zagraniczną wycieczkę okazał się za mały. Zarządzono losowanie

Autokar wycieczkowy (zdj. ilustracyjne)
Autokar wycieczkowy (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Wikimedia Commons / Drozdi-Pn
Rodziny żołnierzy z Giżycka zamiast wymarzonych wakacji mają zszargane nerwy. Z kolei z organizatorką wycieczek nie ma żadnego kontaktu. Czy poszkodowanym uda się odzyskać pieniądze? O sprawie pisze m.in. portal rmf24.pl.

Ponad setka dzieci z Giżycka i okolic szykowała się w tym roku do wyjazdów do Bułgarii i Hiszpanii organizowanych przez kierowniczkę Klubu Garnizonowego 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Najpierw bez podania przyczyn odwołano zaplanowaną na 22 lipca i przełożoną na 1 sierpnia wycieczkę na Półwysep Iberyjski. 31 lipca dzieci przekazały rodzicom, że z wyjazdu nici, a na zorganizowanym później spotkaniu z przedstawicielem wojska nikt nie wyjaśnił powodu takiego obrotu spraw.

Skandaliczne losowanie

W drugim wypadku nie obyło się bez dramatycznych scen. W sobotę 4 sierpnia gotowe na wyjazd do Bułgarii dzieci usłyszały, że w zarezerwowanym autobusie są jedynie 22 miejsca, a uczestników jest 23. Z tego też powodu organizatorzy poprzez losowanie wskazali jedno z dzieci i telefonicznie na pięć godzin przed wyjazdem poinformowali je o decyzji. Rodzice solidarnie nie zgodzili się na takie rozwiązanie i wyjazd nie doszedł do skutku. Pieniędzy nie odzyskali, więc opowiedzieli wszystko policji. W rozmowie z RMF FM rodzice podkreślają, że ich czujność uśpiło zaufanie do organizatorki, związanej z wojskiem. Zwłaszcza, że wcześniej z powodzeniem przygotowała wyjazd na zimowisko.

Stanowisko wojska

„15. Giżycka Brygada Zmechanizowana jest także stroną poszkodowaną, nie tylko ze względu na możliwość utraty dobrego wizerunku, ale także z powodu poszkodowanych żołnierzy Brygady, którzy chcieli wziąć udział w tej formie wypoczynku. Pracownik cywilny Klubu 15GBZ osobiście i społecznie zaangażowany był w pośrednictwo między biurem podróży a osobami zainteresowanymi wycieczkami. Brygada podjęła działania wielopłaszczyznowe, aby sprawa została wyjaśniona. Poinformowana jest Żandarmeria Wojskowa oraz Policja, która prowadzi czynności wyjaśniające” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Czytaj także:
Zorganizowali konkurs, w którym nagrodą był nocleg na Wielkim Murze Chińskim. Musieli go odwołać

Czytaj także

 2
  • Jednak Poloczek to głupol nawet własne dzieci wyśle do Espanoli gdy u nich jest obecnie największy burdel z pontoniarzami.W głowie sie to nie mieści

    Czytaj także