Incydent z udziałem policjantów na lotnisku w Modlinie. „Zachowywali się jakby byli na wieczorze kawalerskim”

Incydent z udziałem policjantów na lotnisku w Modlinie. „Zachowywali się jakby byli na wieczorze kawalerskim”

Port lotniczy w Modlinie
Port lotniczy w Modlinie / Źródło: Newspix.pl / Tomasz Ozdoba
Policjanci, którzy mieli lecieć na piłkarskie zawody, tak dobrze bawili się na pokładzie samolotu, że konieczna była interwencja Straży Granicznej. Jeden z funkcjonariuszy pożegnał się ze stanowiskiem.

Do incydentu doszło już jakisć czas temu, jednak sprawa dopiero teraz ujrzała światło dzienne. Policjanci jak co roku wybierali się na Mistrzostwa Świata Funkcjonariuszy w Piłce Nożnej, które odbywały się na Majorce. Jest to swojego rodzaju tradycja. W tym roku jednak podróż z podwarszawskiego lotniska w Modlinie wymknęła się spod kontroli. Jak podaje Gazeta Olsztyńska, której dziennikarze rozmawiali ze współpasażerami policjantów, panowie byli bardzo głośni, przeklinali a część z nich miała być wyraźnie pod wpływem alkoholu. - Zachowywali się jakby byli na wieczorze kawalerskim, a nie w samolocie - powiedziała kobieta, która była świadkiem zdarzenia w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską”.

Konieczna była interwencja Straży Granicznej. Finalnie dwóch policjantów zostało zawróconych i nie zostali nawet wpuszczeni do samolotu, wśród policjantów, którzy opuścili płytę lotniska, był zastępca komendanta miejskiego policji w Olsztynie. Niedawno został odwołany ze stanowiska. — Akurat on wydawał się najbardziej trzeźwy. Wyglądał na ogarniętego, po prostu próbował się wstawić za kolegą — relacjonowała pasażerka. Zastępca komendanta i jego podwładny ostatecznie do Hiszpanii dolecieli innym samolotem i wzięli udział w rozgrywkach na Majorce.

Obecnie trwa postępowanie wewnętrzne mające na celu wyjaśnienia okoliczności całego zdarzenia.

Czytaj także:
Paraliż na warszawskim lotnisku. Powód okazał się zaskakujący

/ Źródło: Gazeta.pl / Gazeta Olsztyńska

Czytaj także

 2

Czytaj także