Mężczyzna z Sokołowa Podlaskiego utonął podczas nawałnicy. Strażacy wyjaśniają

Mężczyzna z Sokołowa Podlaskiego utonął podczas nawałnicy. Strażacy wyjaśniają

Zerwany dach w Lechowie
Zerwany dach w Lechowie / Źródło: X-news
Trwa liczenie strat i ofiar po piątkowych burzach i nawałnicach nad Polską. Jak dotąd wiadomo o jednej ofierze śmiertelnej. To mieszkaniec Sokołowa Podlaskiego.

W piątek 10 sierpnia w Sokołowie Podlaskim na Mazowszu utonął mężczyzna. Do zdarzenia doszło podczas ulewy, która przechodziła przez powiat sokołowski. Mężczyzna przebywający nad rzeką Cetynią najprawdopodobniej stracił równowagę i wpadł do wody. Niestety nie udało się go uratować. – Na miejscu okazało się, że rzeczka, która na co dzień jest bardzo mała, na skutek intensywnych opadów deszczu wystąpiła z brzegów i bardzo silny nurt porwał tego mężczyznę – relacjonował st. kpt. Wojciech Rogowski ze straży pożarnej w Sokołowie Podlaskim.

Gwałtowne burze przeszły wczoraj także nad województwem świętokrzyskim. W Kielcach nawałnica zrywała dachy. Region objęty był trzecim stopniem ostrzeżenia wydanym przez IMGW. W miejscowości Lechów w gminie Bieliny wiatr zerwał dach z budynku, w którym mieszkało małżeństwo z dwójką dzieci. – Zabezpieczamy konstrukcje dachu przy pomocy plandeki, tak, żeby zapobiec dalszym stratom, także mieszkańcy będą mogli przebywać w domu – uspokajał mł. br. Paweł Młynarski z kieleckiej straży pożarnej.

Czytaj także:
Dostałeś SMS-a od RCB z ostrzeżeniem o burzach? Wyjaśniamy

Czytaj także

 0

Czytaj także