Zdjęcie z wakacji Kaczyńskiego to fotomontaż? Brudziński odpowiada internautom

Zdjęcie z wakacji Kaczyńskiego to fotomontaż? Brudziński odpowiada internautom

Jarosław Kaczyński w Beskidzie Sądeckim
Jarosław Kaczyński w Beskidzie Sądeckim / Źródło: Twitter / Joachim Brudziński
O zdjęciu Jarosława Kaczyńskiego wypoczywającego w polskich górach zrobiło się niezwykle głośno. Internauci węszą jednak spisek i sugerują, że fotografia opublikowana przez Joachima Brudzińskiego może być fotomontażem. Szef MSWiA postanowił uciąć spekulacje i zamieścił kolejne kadry z prezesem PiS w roli głównej.

, z którym często spędza wakacje, opublikował 19 sierpnia na Twitterze zdjęcie z wyjazdu w polskie góry. „Prezes Jarosław Kaczyński w Beskidzie Sądeckim zatroskany stanem opozycji w Polsce” – brzmi podpis do fotografii z prezesem na pierwszym planie.

Można było się spodziewać, że kadr z Kaczyńskim stanie się bardzo popularny, ale niektórzy zaczęli nabierać podejrzeń, że zdjęcie jest fotomontażem. Wspomniał o tym m.in. poseł . „Prezes bardzo lubi tę niebieską koszulę, ciemną kamizelkę i szare spodnie. W tym komplecie był już na wakacjach w 2016” – zauważył.

Do tych zarzutów odniósł się minister Brudziński, który stwierdził, że na zrobił się „wysyp specjalistów od photoshopa”. „Dajcie spokój. Gdybyście zjedli tysiąc kotletów i wezwali na pomoc Komisję UE to na nic wasze popiskiwania i zaklinanie rzeczywistości” – dodał szef MSWiA. Polityk opublikował też kolejne fotografie z prezesem PiS. „To mówicie,że Szczerba potoshop-em teraz się fascynuje” – napisał.

Galeria:
To musiało się tak skończyć. Wysyp memów po zdjęciu Jarosława Kaczyńskiego ze szczytu Koziarza

Czytaj także

 8
  •  
    Oczywiście,że to jest fotomontaż i to w dodatku fotomontaż bardzo ordynarny.Na zmontowanych zdjęciach nie ma prawdziwej Jarosławy Kaczyńskiej tylko są to zdjęcia z castingu z sobowtórem Jarosławy.Może to wydawać się absurdalne, że gdzieś na świecie znaleziono równie szpetną landarę co Jarosława Kaczyńska,jednak po wnikliwym przeanalizowaniu milionów kandydatur z całego świata znaleziono w Mongolii jedną szantrapę bardzo podobną do Jarosławy.A prawdziwa Jarosława Kaczyńska jest już od miesiąca w lodówce i jej śmierć PiS ogłosi dopiero za 5 lat.A tu na tych góralskich zdjęciach mamy"bliźniaczkę" Kaczyńskiej z Mongolii.A zdjęcia tej Mongolki też nie są oryginalne górskie,tylko wklejono tę Mongolkę w górski pejzaż,bo ta Mongolka przechodzi teraz intensywny kurs języka polskiego.Za odgrywanie roli zmarłej Jarosławy Kaczyńskiej PiS będzie płacić Mongolce 5 tysięcy $ co miesiąc.
    •  
      zupełnie z innej strony: profesjonalnie spartaczone kadry. jakby zostawił samą czapkę z daszkiem, nie pogorszyłby obecnego efektu.
      • Z tymi podejrzeniami internautów to tak samo jak z TV-nem, też coś podejrzewa ale nigdy nie ma na to dowodów, wręcz zapytani o konkrety nabierają wody, oj nabierają, aż w końcu zatoną
        • Brudziński, wolno ci ośmieszać siebie jako prywatną osobę, ale przecież jesteś ministrem w polskim rządzie, a to już do czegoś zobowiązuje.
          Dlaczego jednak postanowiłeś ośmieszyć Naczelnika? Z wrodzonej głupoty, czy z próżności?
          •  
            Jakoś nie mogę zapomnieć, że mówimy o człowieku, który potrafił prezentować własnej matce specjalnie spreparowane wydania gazety, by utrzymać ją w przekonaniu, że jego brat bliźniak żyje. Który potrafił doskonale odnaleźć się w tej mistyfikacji, jaką sobie naprędce umyślił i z niejakim poczuciem dumy wyjawiał to później w wywiadach.