Ponad 100 wyroków dla ekologów za obronę Puszczy Białowieskiej. „Byliśmy bici. Odcinano nas nożami od drzew”

Ponad 100 wyroków dla ekologów za obronę Puszczy Białowieskiej. „Byliśmy bici. Odcinano nas nożami od drzew”

Puszcza Białowieska
Puszcza Białowieska / Źródło: Fotolia / fot. Frank Vassen
Ponad 100 wyroków zapadło, w tym ponad 50 zakończyło się nałożeniem grzywny, w sprawie aktywistów, którzy próbowali powstrzymać wycinkę Puszczy Białowieskiej. Prowadzono również 25 spraw dotyczących przekroczenia uprawnień przez strażników leśnych, z czego 12 już zostało umorzonych, 5 zakończyło się odmową wszczęcia postępowania, a 8 nadal jest w toku.

Pracownicy Lasów Państwowych oskarżani są przez obrońców Puszczy Białowieskiej o przekroczenie obowiązków poprzez np. nieuprawnione użycie siły wobec protestujących w czasie wycinki drzew w puszczy. Takie śledztwa są umarzane z powodu nie dopatrzenia się popełnienia przestępstwa, m.in dlatego, że oficjalnie strażnicy leśni nie są funkcjonariuszami publicznymi, mimo że korzystają z przysługującej funkcjonariuszom ochrony. W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do ministra sprawiedliwości, by odniósł się do tej sytuacji i rozważył podjęcie działań legislacyjnych pozwalających zmienić oficjalny status strażników leśnych.

– Podnosiliśmy w naszych zawiadomieniach, że doszło do przekroczenie prawa przez strażników leśnych. Byliśmy bici, to były sytuacje bardzo niebezpieczne, byliśmy ściągani z maszyn z pięciu, sześciu metrów. Odcinano nas nożami. Często osoby były zabierane do szpitala, mamy obdukcje – powiedział Adam Bohdan z Obozu dla Puszczy.

Adwokat Maciej Skalski poinformował, że sprawy wobec strażników leśnych zostały umorzone, gdyż sąd nie dopatrzył się znamion przestępstwa w ich działaniach. – Strażnicy leśni nie są funkcjonariuszami publicznymi, ale ponieważ mają niebezpieczną pracę, mają ochronę jak funkcjonariusz publiczny nimi nie będąc. Tak to zostało przewidziane, tak jest zapisane, tego się trzymamy i tak działają strażnicy leśni – stwierdził Jarosław Krawczyk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.

Czytaj także:
Cała Puszcza Białowieska parkiem narodowym? Naukowcy apelują do premiera

Czytaj także

 5
  • Przeszkadzanie w pracy drwalom skutkuje ciężkimi wypadkami, nieraz śmiercią. Ci terroryści nie muszą pracować na swoje utrzymanie
    • Przeszkadzanie w pracy drwalom skutkuje ciężkimi wypadkami, nieraz śmiercią. Ci terroryści nie muszą pracować na swoje utrzymanie
      • W Niemczech protestujących przeciw wycince drzew pod budowę odkrywki węgla brunatnego aresztowano. Polizei się nie patyczkowała. Nie to co nasi. Tam 300 osób trafiło do aresztu od razu i nikt się nie szczypał z ekoterrorystami jak w Polsce. U nas muszą zmyślać jakieś akty przemocy, a tam takowe były.