Sławomir Broniarz zapowiada dużą manifestację. „Nastroje są fatalne, a będą jeszcze gorsze”

Sławomir Broniarz zapowiada dużą manifestację. „Nastroje są fatalne, a będą jeszcze gorsze”

Sławomir Broniarz
Sławomir Broniarz / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” zapowiedział manifestację w Warszawie, która odbyć się ma 22 września. – Przypomnimy Annie Zalewskiej, co złego zrobiła w oświacie. Nastroje są fatalne, a będą jeszcze gorsze – zaznacza.

Sławomir Broniarz pytany był o plotki dotyczące odejścia minister Anny Zalewskiej z resortu edukacji. Wyjaśnił, że dopóki są to fakty medialne, ZNP się tym nie zajmuje. Przyznał, że gdyby Zalewska została wystawiona na listę w wyborach do Parlamentu Europejskiego, to uznałby to za nieporozumienie. – Przeprowadziła fatalną zmianę w edukacji i start do tej instytucji byłby niezasłużoną nagrodą – tłumaczył.

Prezes ZNP podkreślił, że nie satysfakcjonują go obecne podwyżki. – Dzisiaj mamy konkurencję ze strony Lidla, Biedronki czy Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie, które na plakatach proponują 4,7 tys. zł brutto. A pensja nauczyciela stażysty wynosi 2,2 tys. zł. To jest dramat z punktu widzenia przyszłości edukacji – ocenił.

W wywiadzie Broniarz zapowiedział ponadto kolejne akcje protestacyjne. – Rozmawialiśmy o szczegółach na poniedziałkowym prezydium ZG ZNP. Planujemy dużą manifestację w Warszawie – 22 września – poinformował. – Nastroje są fatalne, a będą jeszcze gorsze, jak nowa ocena pracy i nowe obowiązki nakładane przy tej okazji na nauczycieli wejdą w życie – wyjaśnił.

Czytaj także:
„Gazeta Wyborcza”: Biurowiec PiS na Nowogrodzkiej ma zostać sprzedany

Czytaj także

 16
  • Nikt młodym i niedoswiadczonym nauczycielom nie każe pracować za 2.200zł mogą iść do Lidla czy innego sklepu,wtedy poznaj.a smak pracy i pieniądza !!!!
    • ZNP zwiazek naganiaczy polinu z prezesem na czele aspiracje płacowe ma niebotyczne tylko pusto POd sufitem ha ha ah zmieniac robote trutnie zydowskie jak cos nie pasi ha ha ah jest wolny rynek po kredyt i do roboty pokarzecie jak wypracowac PKB zeby dla tych mało opłacanych starczyło ha ha ah wzglednie załózcie se prywatne szkołypremiera dzieci chadzaja do takich i nikt tam nie strajkuje ha ha ah
      • pewien jegomosc zwykł mawiać WYSTARCZY WZIAŚĆ KREDYT I ZMIENIC PRACE HA HA AH ta załosna tzw edukacja made in jude circus i tak jest za dobrze opłacana ha ha ah
        •  
          Problem polega na tym, że z jednej strony PiS swoim populistycznym ględzeniem wyśrubował oczekiwania tak, jak żaden jeszcze Rząd do tej pory, a z drugiej strony przespali ostatnie dwa lata, w których można było, a nawet było trzeba administrację ograniczać. Zamiast tego upychali przyjaciół królika gdzie popadnie, stworzyli najliczniejszy Rząd w historii RP i teraz mamy urzędasów aż nadto. Sytuacja na rynku pracy od dwóch lat jest taka, że praktycznie w każdej branży i w każdym zawodzie brakuje rąk do pracy. Co my robimy w tym czasie? Upychamy armię ludzi po urzędach, ARMiRach, spółeczkach. Podczas gdy w tego typu miejscach już dwa lata temu powinna paść komenda - "Na zieloną trawkę MINIMUM 15% kadr marsz!".
          Nie było by żadnych protestów bo Ci ludzie pracę znaleźli by od ręki. W produkcji. Logistyce. Usługach. Handlu. Wszędzie. Często za większe pieniądze i robili by coś, z czego jest wartość dodana i wzrost gospodarczy a nie produkowali tony dokumentów i innej makulatury w dobie informatyzacji i automatyzacji. My za to poupychaliśmy ich w budżetówce jeszcze więcej a niedobór zapełniliśmy Ukraińcami. Tylko, że zaraz obudzimy się z ręką w nocniku bo koniunktura się skończy i przebranżowić armię biurw nie będzie już tak łatwo. Do tego Niemcy już otwarcie deklarują, że otworzą swój rynek pracy na Ukraińców którzy w momencie wyjadą za Odrę bo tam zarobią trzy razy tyle co tutaj. I zostaniemy z rozgrzebanymi drogami. Niedokończonymi projektami i armią biurokratów.

          btw. Nauczyciele i służby medyczne powinni zarabiać min trzy razy tyle co obecnie
          •  
            Smoliński - te "strajki" nauczycieli wzniecane przez ZNP pod wodzą lewaka Broniarza to o kant d... pobić - nigdy nie było takich manifestacji jak np. we Francji, czy strajku podczas ważnych egzaminów - np. maturalnych - dopiero to daje siłę przetargową - jak robią to lekarze, pielęgniarki ... Broniarz to żałosny lewacki dooopek bez odrobiny wyobraźni !!!