Polskie rodziny tracą 500 plus. Ministerstwo: Ich sytuacja się poprawiła

Polskie rodziny tracą 500 plus. Ministerstwo: Ich sytuacja się poprawiła

Rodzina 500 plus
Rodzina 500 plus / Źródło: Newspix.pl / KONRAD KOCZYWAS/FOTONEWS
Według najnowszych danych, coraz więcej rodzin traci pieniądze od rządu. Świadczenie w wysokości 500 złotych miało zmniejszyć ubóstwo wśród dzieci. Teraz, jak tłumaczy ministerstwo, Polacy zarabiają coraz więcej.

Jak pisze poniedziałkowy „Super Express” zarobki Polaków wciąż rosną, jednak kryterium dochodowe w programie 500 plus nie drgnęło od dwóch lat. W programie 500 plus świadczenie wychowawcze przysługuje niezależnie od dochodu na drugie i kolejne dziecko. W przypadku jedynaka, aby otrzymać 500 złotych na dziecko, dochód na jednego członka rodziny nie może przekroczyć 800 złotych netto. Jeżeli dochód jest wyższy, rodzina traci świadczenie.

„Super Express” zauważa, że w ciągu ostatniego roku aż 156 tysięcy polskich rodzin utraciło możliwość pobierania 500 plus. Świadczenie przysługuje obecnie 570 tys. jedynaków.

O sprawę dziennikarze zapytali wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosza Marczuka. – Spadek liczby rodzin pobierających 500 plus należy rozpatrywać tylko i wyłącznie od pozytywnej strony. Nie muszą dostawać państwowego wsparcia, bo ich sytuacja materialna się poprawiła – podkreślił minister.

Czytaj także:
Nowoczesna zbiera składki za... miejsce na listach. Jest specjalny cennik

Czytaj także

 17
  •  
    ten program może nie jest idealny ale dzięki niemu polskie dzieci nie żyją w ubóstwie i nic wcześniej nie było lepszego
    • @Kondom Anodiny... Głupić jak cep... z Twojego wywodu wynika, że o dzieciach masz tylko teoretyczne pojęcie a o potrzebach kobiet żadnych....
      Kobieta ma parcie na dzieciaka, ale jeszcze większe na kasę... Jeżeli będzie miała zapewnione "państwowe alimenty" w wysokości 500 zł, to z całą pewnością z tego skorzysta, wiedząc, że gdy by trafiła na Ciebie - nawet stówy miesięcznie by nie dostała.....
      •  
        Gal Anonim
        Ten program nie ma absolutnie żadnej funkcji demograficznej.
        Pokaż mi jedną normalną osobę, która wiedząc jakie są koszty utrzymania, wychowania i wykształcenia dziecka zdecydują się na drugie dla pięciu stówek??? Wraz z inflacją i upływem czasu ten i tak mikroskopijny wpływ będzie tylko malał. Pieniążki to już nawet ciemny pisowski elektorat potrafi policzyć (no ale tam zaś z tym wykształceniem różnie bywa więc i koszty inne)

        Ten program ma niezaprzeczalne walory socjalne. Przynajmniej na razie. Ale demograficznego wpływu w praktyce nie będzie mieć żadnego.
        •  
          ten program to nie socjal. ma służyć temu byśmy się nie wyludniali. minimum 2 dzieci zapewnia zahamowanie ujemnego przyrostu naturalnego. By wychodzić na +, potrzeba minimum trójki dzieci w rodzinie. program rozszerzono dla rodzin/matek z jednym dzieckiem i uzależniono go od progu finansowego. no jakiś próg trzeba ustalić i płakanie, że jak się go przekroczy to już jest strata, to jakiś nonsens - totalny brak logiki. trzeba się cieszyć, że Państwo zaczyna dbać o obywatela. jedno jest pewne - lemingi z PO nigdy by tego nie wprowadzili (wystarczy wspomnieć, co mówił Donald Tusk, Rostowski i inni ekonomiczni eksperci z lemingradu. a jak się to zestawi z tym, co mówią teraz, to już jest czarna rozpacz i tylko ich elektorat może być tak głupi, by ich łykać bez popitki).
          • A ci co mają po 3 dzieci i zarabiajją krocie nie tracą? Nie taca ci co nic nie robią !!!!!!! Straci ten co dostał 100zł podwyżki w robocie !Taka to pisia sprawiedliwość

            Czytaj także