Śmierć więźnia z zakładu w Koronowie. Pierwszy raz poszedł do pracy

Śmierć więźnia z zakładu w Koronowie. Pierwszy raz poszedł do pracy

Więzienie, zdj. ilustracyjne
Więzienie, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / lettas
Zmarł 39-letni więzień zakładu półotwartego w Koronowie. Mężczyzna wyszedł do pracy po raz pierwszy po pięciu latach odsiadki.

39-latek wyszedł do pracy poza celę do gospodarstwa na terenie gminy Sicienko. Na ciało mężczyzny śledczy natrafili tam policjanci. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zgonu mężczyzny. Śledczy nie wykluczają udziału osób trzecich.

Wiadomo, że mężczyzna miał opuścić więzienie za 10 miesięcy. W półotwartym zakładzie w Koronowie odsiadywał karę pięciu lat pozbawienia wolności.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Nakle nad Notecią.

Czytaj także:
Sprawa Tomasza Komendy. Były ochroniarz z dyskoteki w Miłoszycach aresztowany

Czytaj także

 2
  • za czasow PO co tydzien sie ktos wieszal i co ? nic ,nikt nic nie wie,ale sami sie nie wieszali lecz z niewielka pomoca,cha cha cha.....
    •  
      pod wladza bylejakiego to nie wiezienie lecz , , i tu sobie prosze do  pis ac co sie komu podoba !

      Czytaj także