Rzeczniczka rządu: Uszanujemy wyrok, będzie sprostowanie. Ale premier Morawiecki nie musi przepraszać

Rzeczniczka rządu: Uszanujemy wyrok, będzie sprostowanie. Ale premier Morawiecki nie musi przepraszać

Joanna Kopcińska
Joanna Kopcińska / Źródło: Newseria / TEDI
Sąd Apelacyjny zgodził się z zarzutami opozycji wobec premiera, który przekonywał o braku inwestycji za czasów poprzednich ekip rządzących. Joanna Kopcińska poinformowała za pośrednictwem Twittera, że obecny rząd uszanuje wyrok sądu, ale „premier nie musi przepraszać”.

Premier Mateusz Morawiecki w jednym z publicznych wystąpień stwierdził, że za Platformy i PSL nie budowano dróg i mostów. Politycy PO zwrócili się do sądu o sprostowanie tych słów. W poniedziałek 24 września Sąd Okręgowy oddalił ten wniosek, jednak we wtorek 25 września rzecznik Platformy Obywatelskiej przekazał, że ugrupowanie złożyło zażalenie do Sądu Apelacyjnego. Ten z kolei uznał, że szef rządu będzie musiał sprostować swoją wypowiedź i przeprosić za nią w wyemitowanym w telewizji oświadczeniu.

„Uszanujemy wyrok sądu. Zgodnie z jego postanowieniem opublikujemy stosowne sprostowanie, ale Premier Mateusz Morawiecki nie musi przepraszać opozycji. Główne zarzuty PO zostały odrzucone” – napisała w odpowiedzi na  rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Szybko spotkała się z odpowiedzią rzecznika PO Jana Grabca.

Czego dotyczy sprawa?

W sobotę 15 września podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina w województwie lubuskim premier powiedział, że wbrew deklaracjom polityków -, w czasach rządów tej koalicji nie budowano dróg ani mostów. – Żeby nie być gołosłownym, powiem tak: nasi poprzednicy (...) przez osiem lat wydali pięć miliardów złotych na drogi lokalne. To jest tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku, porównajcie sobie – mówił premier, nawiązując do zapowiadanego uruchomienia Funduszu Dróg Lokalnych.

Słowa szefa rządu oburzyły . – Żądamy przeproszenia, sprostowania tych kłamstw, a także gratyfikacji finansowej na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – oznajmił lider PO dodając, że „kłamstwa premiera i innych polityków PiS przekraczają nie tylko granice dobrego smaku i przyzwoitości, ale deformują rzeczywistość i historię”. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej przypomniał, że sam, jako wicepremier i szef MSWiA w rządzie , realizował program budowy dróg lokalnych, tzw. schetynówek. – Ten program trwał tak naprawdę osiem lat. On różnie się nazywał, ale był kontynuowany wtedy, kiedy było bardzo ciężko, kiedy przyszedł kryzys finansowy i kiedy ograniczaliśmy wydatki na wszystko, bo taka była konieczność budżetu – powiedział Schetyna.

Czytaj także:
Małgorzata Gersdorf zdradziła, o czym rozmawiała z premierem Morawieckim

Czytaj także

 4
  •  
    typowy pisizm - w zaparte!
    • Ma błagać o przebaczenie, jak jest się krzywoustym to trzeba ponosić tego konsekwencje, że prawdy nigdy się nie powiedziało, tylko non stop kłamie
      • a za co mial przepraszac ze prawde powiedzial ?cha cha cha ,zobaczymy w przyszlosci nie dalekiej, kto bedzie na kolanach,lewackie pomioty....
        •  
          TAK
          palił ,ale nie zaciagał się !