Sejmowe komisje za odrzuceniem projektu znoszącego obowiązek szczepień

Sejmowe komisje za odrzuceniem projektu znoszącego obowiązek szczepień

Szczepienie
Szczepienie / Źródło: Fotolia / Mediteraneo
W czwartek, 8 listopada, odbyło się w Sejmie posiedzenie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Zdrowia. Opowiedziały się one przeciwko projektowi, który zakładał zniesienie obowiązku szczepień.

Komisja Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisja Zdrowia opowiedziały się przeciwko projektowi, który zakładał zniesienie obowiązku szczepień. Podczas posiedzenia stanowisko rządu przedstawił Główny Inspektor Sanitarny i zaproszeni eksperci. Zgodnie z projektem „antyszczepionkowców” szczepienia miałyby być dobrowolne. Minister zdrowia lub wojewoda mogliby jednak wprowadzić czasowy obowiązek szczepień w przypadku zagrożenia epidemicznego lub wystąpienia epidemii. Minister zdrowia Łukasz Szumowski i minister pracy deklarowali, że są przeciwko temu projektowi.

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP" jest pomysłodawcą nowelizacji ustawy o szczepieniach. Pod projektem zebrano 121 tysięcy podpisów.

Projekt likwidacji obowiązku szczepień ochronnych

Projekt, który został wniesiony do  w marcu jako obywatelski, decyzją marszałka z 28 sierpnia 2018 roku trafił do pierwszego czytania. W pierwszym zdaniu uzasadnienia inicjatywy napisano wprost, że chodzi o „likwidację obowiązku szczepień ochronnych”. Autorzy proponowali wprowadzenie dobrowolnych szczepień.

„Projekt ustawy pozostawia obowiązek szczepień ochronnych jedynie dla sytuacji nałożenia tego obowiązku w drodze decyzji (...) oraz w sytuacji ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii” – czytamy w uzasadnieniu.

„Przewidywane skutki społeczne wprowadzonych zmian to zwiększenie zaufania społeczeństwa do polskiego systemu ochrony zdrowia oraz znaczne ograniczenie występowania NOP (niepożądanego odczynu poszczepiennego – red.)” – twierdzą autorzy. Jeden z liderów antyszczepionkowców a zarazem poseł Paweł Skutecki tłumaczył w rozmowie z OKO.Press, że w projekcie „nie ma żadnego oszołomstwa”. – Moim zdaniem to zachęta do szczepienia. Jestem pewien, że koncerny farmaceutyczne bardziej przekonają Polaków do szczepień, niż groźba kary – twierdzi polityk.

Epidemie chorób przez brak szczepień

Tymczasem zupełnie innego zdania są lekarze, którzy podkreślają, że nieszczepienie dzieci jest zagrożeniem dla całej populacji, ponieważ sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób. W przypadku odry wystarczy, by 5-8 proc. populacji nie było zaszczepione, aby zniszczyć odporność zbiorową i doprowadzić do ryzyka epidemii. Lekarze podkreślają, że preparaty używane do szczepienia dzieci są w pełni przebadane i w stu procentach zdrowe, a brak szczepień będzie skutkował małymi epidemiami poszczególnych chorób. Również Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że jest to najskuteczniejsza forma ochrony zdrowia oraz życia oraz jedyna metoda ochrony przed chorobami, na które nie wynaleziono na razie żadnego leku. Ponadto lekarze alarmują, że w ostatnim czasie odnotowano coraz więcej przypadków chorób, których od dawno nie widziano m.in. odry.

Czytaj także:
Przedszkola i żłobki tylko dla zaszczepionych dzieci? Ruszyła zbiórka podpisów

Czytaj także

 0