IBRiS zbadał wpływ afery KNF na notowania rządu. Co piąty Polak nawet nie słyszał o tej sprawie

IBRiS zbadał wpływ afery KNF na notowania rządu. Co piąty Polak nawet nie słyszał o tej sprawie

Siedziba KNF
Siedziba KNF / Źródło: Wikipedia / Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl
Z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla Onetu dowiadujemy się, jakie wrażenie wywiera afera KNF na Polakach. Okazuje się, że dla wielu ankietowanych nie ma ona większego znaczenia.

Według badania IBRiS, o aferze w Komisji Nadzoru Finansowego słyszało do tej pory 82,9 proc. Polaków. 17,1 proc. wciąż pozostaje nieświadomych korupcyjnej propozycji złożonej rzekomo Leszkowi Czarneckiemu przez Marka Chrzanowskiego.

Afera nie wzbudza też powszechnego zainteresowania wśród tych, którzy zdają sobie sprawę z jej istnienia. „Zdecydowanie” interesuje się nią 35,4 proc. Polaków, „raczej” interesuje się 29,9 proc. 8,9 proc. ankietowanych stwierdziło, że „zdecydowanie nie interesuje się” sprawą, a 25,9 proc, „raczej nie interesuje się tym zagadnieniem”.

Sprawa nie wpływa też w dużym stopniu na ocenę rządu. Aż 60,5 proc. badanych stwierdziło, że swoich opinii (pozytywnych czy negatywnych) na temat rządu nie zmienia. 36,1 proc. stwierdziło, że zamieszanie ma wpływ na ich postrzeganie władzy, a 3,3 proc. uznało, że nie ma zdania na ten temat.

IBRiS zwrócił też uwagę, że spośród widzów Wiadomości TVP zdania nie zmieniło 75 proc. oglądających, a w przypadku Wydarzeń Polsatu i Faktów TVN było to już 54 i 56 proc. Ankieterzy pytali też i dalsze zainteresowanie sprawą. 10,7 proc. Polaków w ogóle nie śledzi kolejnych doniesień na ten temat, a „raczej nie śledzi” 22,9 proc. badanych. „Zdecydowanie tak” odpowiedziało tutaj 29,3 proc., a „raczej tak” 37,1 proc.

Afera KNF

Przypomnijmy, że jako pierwsza o sprawie na podstawie nagrań dostarczonych przez Czarneckiego poinformowała we wtorek „Gazeta Wyborcza". Leszek Czarnecki twierdzi, że Chrzanowski miał zaoferować mu w marcu 2018 roku przychylność dla jego banku w zamian za około 40 mln złotych. Właściciel m.in. Getin Noble Banku całą rozmowę nagrał i powiadomił o niej prokuraturę.

Po publikacji „GW” Marek Chrzanowski złożył dymisję, która została tego samego dnia przyjęta przez premiera. Jednocześnie prokuratura wszczęła śledztwo z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego – przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią. Szef rządu podczas specjalnego spotkania zobowiązał ministrów Zbigniewa Ziobrę i Mariusza Kamińskiego, a także szefów ABW, CBA i prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego do wyjaśnienia afery KNF.

Czytaj także:
Osobisty nadzór Ziobry nad aferą KNF. Komorowski: To mnie najbardziej niepokoi

Źródło: Onet.pl

Czytaj także

 5
  • W sprawie SKOK-ów (jak w prawie każdej sprawie) nic nie jest takie proste.... Z tych 3 mld zł (w rzeczywistości znaczna część tej sumy wróci), które założył BFG, 2,2 mld kosztowała upadłość SKOK Wołomin.
    A SKOK Wołomin to nie PIS. Przewodniczącym Rady Nadzorczej w SKOK Wołomin był kpt. Piotr P., były oficer WSI, jeden z założycieli fundacji Pro Civili. Jego współpracownicy to płk Marek W. (WSI) i Krzysztof W. (podawał się za oficera WSI), z tej samej pamiętnej i pamiętanej fundacji. Kpt. Piotr P. prawdopodobnie spotykał się z Bronisławem Komorowskim. Na ten moment nie można napisać wiele więcej, bo żaden z dziennikarzy, który mógłby o to zapytać prezydenta, nie został do niego dopuszczony.
    SKOK Wołomin podlegała nadzorowi Krajowej SKOK, czyli senatorowi Biereckiemu. Miała dobre wyniki, jej prezes Mariusz Gazda był nagradzany za świetne prowadzenie biznesu. Zarzuca się więc PIS-owi (Biereckiemu), że tolerował patologie w wołomińskim SKOK-u, przymykał oko na to, jak ludzie WSI piorą pieniądze, a pewnie i prał razem z nimi.
    Jak wiemy, interes panów z WSI rozłożyły niespłacane pożyczki. I tu zaczyna się robić ciekawie. SKOK Wołomin w kwietniu 2013r. opublikował audyt* biegłej rewident Agaty Wojtkowiak (BDO Sp. Z o. o.) z grudnia 2012r.
    Z audytu wynika, że na dzień 31 grudnia 2011r. udzielone pożyczki to 1 142 046 000 zł, z czego pożyczki przeterminowane (niespłacane) stanowią 19 972 000 zł (bez sądowych i zasądzonych). Czyli niespłacane zadłużenie to około 2% wszystkich pożyczek.
    Mija dziewięć miesięcy. Stan na 30 września 2012r. to: pożyczki udzielone: 1 483 640 000, a zadłużenie przeterminowane to… uwaga… 145 722 000 zł, (10%)!
    Pomiędzy grudniem 2011, a wrześniem 2012 saldo udzielanych pożyczek zwiększyło się niemal równiutko o 30%, a odsetek kredytów niespłacanych wzrósł niemal równiutko pięciokrotnie.
    Widzimy więc, że SKOK Wołomin miał do 2012r. względnie normalną sytuację, a kasę zaczęto stamtąd wyprowadzać od 2012r. I to od razu dosyć energicznie, najprawdopodobniej w miarę prostym mechanizmem, który polegał na udzielaniu sobie dużych kredytów, bez zamiaru ich spłacania.
    27 września 2012r. Bierecki informuje Komisję Nadzoru Finansowego o nieprawidłowościach w SKOK Wołomin. Trudno więc zarzucić senatorowi PIS, że tolerował tamtejszą patologię czy korzystał na niej. Zareagował, co widać po datach, w miarę sprawnie.
    KNF przejmuje nadzór nad SKOK Wołomin w październiku 2012r. I robi nic albo bardzo niewiele. We wrześniu 2014r. niespłacane pożyczki to już 38%, w roku 2015 ostatecznie osiągają poziom… 93% wszystkich udzielonych kredytów.
    KNF obejmowała SKOK_Wołomin nadzorem z zadłużeniem przeterminowanym na poziomie 10%, a ostatecznie zatrzymało się ono na 93%. Przez cały ten czas rządziła Platforma Obywatelska.
    Z tych liczb i dat wynika, że, jeżeli już przywalić politycznie za te 2,2 mld zł utopione w SKOK Wołomin, to nie PIS, tylko PO. Majątek SKOK-u Wołomin został po prostu wyjęty niemal w całości w latach 2012-15, pod czujnym okiem KNF. Przez panów kapitanów i pułkowników, otrzaskanych już na fundacji Pro Civili.
    •  
      Nie ma żadnej afery KNF , jest za to bajka wymyślona przez Czarneckiego byłego donosiciela SB w celu usprawiedliwieniu bankructwa oszukańczych (polisolokaty) banków .Bajka poparta przez antypolskie media GW i TVN oraz totalną targowicę w celu odzyskania władzy.
      • Janek Kubola

        które lewacki debilku?

        te 3 miliardy wyprowadzone przez kumpli Bronka ze WSI i Pro Civili z "Wołomina" i "Kopernika"?
        • Dodajcie pisowskie skoki, to dopiero afera, ale ciemny lud pisowski uważa wszystko co nie po mysli ciemnoty za kłamstwa
          •  
            Straszne! Jaka afera? A już wiem... afera Czarneckiego i grilowanie Giertycha :)