Były szef KNF trafi do aresztu na dwa miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia

Były szef KNF trafi do aresztu na dwa miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia

KNF
KNF / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Sąd Rejonowy Katowice-Wschód uwzględnił złożony kilka godzin wcześniej wniosek w sprawie aresztowania byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego. Oznacza to, że Marek Ch. trafi na dwa miesiące do aresztu.

Postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez szefa Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w związku z rozmową z Leszkiem Czarneckim 28 marca 2018 roku prowadzi Prokuratura Krajowa w Katowicach. W toku śledztwa zabezpieczono obszerny materiał dowodowy, przesłuchano licznych świadków w tym zawiadamiającego Leszka Czarneckiego. Ponadto w trakcie postępowania prokuratorzy uzyskali dwie opinie biegłych z zakresu fonoskopii, w wyniku których potwierdzono przebieg rozmowy między Markiem Ch. i Leszkiem Czarneckim oraz potwierdzono autentyczność urządzenia, na którym zarejestrowano tę rozmowę.

Zatrzymany usłyszał zarzuty

Przedstawione zarzuty dotyczą spotkania w siedzibie Komisji Nadzoru Finansowego pomiędzy Markiem Ch. a Leszkiem Czarneckim, pełniącym funkcję Przewodniczącego Rady Nadzorczej Getin Noble Bank S.A. podczas którego omawiano przebieg postępowania Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie programu naprawczego Getin Noble Bank S.A. Wówczas Marek Ch. zaproponował Leszkowi Czarneckiemu zatrudnienie Grzegorza Kowalczyka w charakterze prawnika w Getin Noble Bank S.A. na okres 3 lat oraz przekazał Leszkowi Czarneckiemu informację, że zatrudnienie to będzie skutkować przychylnością Komisji Nadzoru Finansowego w czasie realizacji programu naprawczego Getin Noble Bank S.A.

Jest zgoda na areszt

Prokuratorzy wydali 26 listopada 2018 roku postanowienie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu do prokuratury Marka Ch. Prokuratura domagała się także aresztowania dla Marka Ch., ponieważ obawiała się matactwa. Wniosek uzasadniano także grożącą mu surową karą - do 10 lat więzienia. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód uwzględnił ten wniosek i podjął decyzję o zastosowaniu dwumiesięcznego aresztu. Obrońcy byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego twierdzą, że nie ma żadnych podstaw do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci aresztu. Prawnicy zapowiedzieli zaskarżenie decyzji.

Afera KNF

Przypomnijmy, że jako pierwsza o sprawie na podstawie nagrań dostarczonych przez Czarneckiego poinformowała we wtorek „Gazeta Wyborcza". Leszek Czarnecki twierdzi, że Chrzanowski miał zaoferować mu w marcu 2018 roku przychylność dla jego banku w zamian za około 40 mln złotych. Właściciel m.in. Getin Noble Banku całą rozmowę nagrał i powiadomił o niej prokuraturę.

Po publikacji „GW” Marek Chrzanowski złożył dymisję, która została tego samego dnia przyjęta przez premiera. Jednocześnie prokuratura wszczęła śledztwo z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego – przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią. Szef rządu podczas specjalnego spotkania zobowiązał ministrów Zbigniewa Ziobrę i Mariusza Kamińskiego, a także szefów ABW, CBA i prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego do wyjaśnienia afery KNF.

Czytaj także:
Sondaż. Powinna powstać komisja śledcza ds. afery KNF?

Czytaj także

 8
  • Tylko on pojdzie siedziec ? A ta reszta to co ? Zreszta. On bedzie siedzial tylko ; na papierku; Warunek; Nie mow o innych. Ta sprawa to taki PIS-owski Amber Gold
    • Juz dwunasta na  zegarze gascie swiatla gospodaze ...!!! osiem godzin wystarczy ..!!!
      • Teraz trzeba pilnie doprowadzić siłą Marka Ch. do aresztu, bo dobrowolnie się nie wstawi. A może na fałszywych dokumentach uciec w świat. Najlepiej obstawić wszystkie polskie, międzynarodowe porty lotnicze.
        • Bardzo smutny będzie los kapitalizmu w kaczej Polsce, bo prezeska PiS-u Jarosława Kaczyńska jest ekonomiczną marksistką, nienawidzącą ekonomii rynkowej. To Jarosława będzie typować niepokornych kapitalistów i ich firmy do odstrzału. Potem PiSuar będzie podkładał takim firmom świnię czyli nasyłał kretów z rozkazem zniszczenia fundamentów wytypowanej nielubianej firmy. Gdy firma, bank czy inna spółka zacznie się chwiać kaczyści wprowadzą tam państwowego zarządcę by zarżnął finalnie spókę. Potem już tylko prawo(a raczej bezprawie) o rozszerzonej konfiskacie i nielubiane firmy trafią w kacze łapska, a niepokorni kapitaliści za kratki. Z Czarneckim im nie wyszło, ale to dopiero były ćwiczenia.
          • To tylko formalność, ale znalazł się jeszcze odważny sędzia, który nie boi się Ziobry i PiS-u. Oby więcej takich dobrych sędziów. Tym niemniej los kapitalizmu w kaczolandzie został już przesadzony-kapitalizm do zaorania.