Zagraniczna agencja napisała o koszulce Wałęsy. „Symbol walki politycznej w jego ojczyźnie”

Zagraniczna agencja napisała o koszulce Wałęsy. „Symbol walki politycznej w jego ojczyźnie”

Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: Newspix.pl / Mateusz Słodkowski
Strój, w jakim Lech Wałęsa pojawił się na pogrzebie Gerorge'a H.W. Busha zainteresował nie tylko polskie media. O koszulce byłego prezydenta napisała agencja Associated Press. W artykule podkreślono, że T-shirt Wałęsy ściśle wiąże się z sytuacją polityczną w Polsce.

W środę w Waszyngtonie odbyły się uroczystości pogrzebowe George'a H.W. Busha. Na ceremonii żałobnej byli obecni m.in. Lecha Wałęsa i , którzy wspólnie polecieli do Stanów Zjednoczonych. Już zdjęcia zrobione na pokładzie samolotu wzbudziły zainteresowanie dziennikarzy i internautów. Były prezydent udał się w podróż w koszulce z hasłem „Konstytucja”, którą od pewnego czasu zakłada przy każdej możliwej okazji. Spekulowano, czy Wałęsa założy podobny strój na pogrzeb byłego prezydenta USA. Polityk faktycznie wybrał taką koszulkę, a na nią ubrał czarną marynarkę. Wzbudziło to zainteresowanie zagranicznych serwisów.

Obrońcy i krytycy

Agencja Associated Press, z której depesz korzystają media na całym świecie, opublikowała artykuł zatytułowany „ ciągle walczy”. W tekście podkreślono, że lider antykomunistycznej „Solidarności” wystąpił na pogrzebie George'a H.W. Busha właśnie w koszulce z hasłem „Konstytucja”, która jest „symbolem walki politycznej w jego ojczyźnie, skierowanej przeciwko populistycznemu rządowi”.

AP przypomniała, że zarówno Wałęsa, jak i inne osoby krytykują , odkąd partia doszła do władzy w 2015 roku, domagając się przede wszystkim zapewnienia niezależności sądownictwa. Autor tekstu podkreślił, że niektórzy rodacy byłego prezydenta skrytykowali go za założenie wspomnianej koszulki twierdząc, że powinien ubrać się w bardziej formalny strój, by w ten sposób okazać szacunek zmarłemu. Krytycy Wałęsy mieli twierdzić, że to nie czas i miejsce na przeprowadzanie politycznych demonstracji.

Z drugiej strony agencja zaznaczyła, że znaleźli się także obrońcy polityka. Ci z kolei mieli twierdzić, że Wałęsa zapracował na prawo robienia tego, czego zechce. Sam zainteresowany stwierdził, że koszulka była jego „osobistym pożegnaniem” Busha, który „walczył za wolność, walczył za prawdę i uczciwość”. – Dlatego kiedy mówię „żegnaj” chcę powiedzieć, że walka trwa, że zlekceważyliśmy demokrację w Polsce, pozwoliliśmy wygrać populistom i demagogom. I dzisiaj mamy kłopoty – powiedział były prezydent w rozmowie z reporterami po zakończonej ceremonii żałobnej.

Czytaj także:
Prezydent Duda na uroczystościach pogrzebowych George'a H.W. Busha. Opowiedział o locie z Wałęsą

Czytaj także

 22
  • a mozecie podać autora tego niusa? zapewne popełnił go jakis pismak z wybiórczej a teraz "niezalezne" media grzeja temat. wiem, wiem, ktos musi bronić Bolka i dowodzić, że nadal panuje nad swoim ego...ale to coraz trudniejsze
    • raczej symbol głupoty
      • ... panie Bolku jeszcze jedno pytanie: Pan jest za czy nawet przeciw polskiej konstytucji? Znaczek i napis na koszulce uwypuklają żałosny widok byłego działacza Solidarności. Co oni z pana zrobili i na co pan się zgodził??
        • uwaga apel !!!
          Podpisz apel w obronie honoru Żołnierzy Polskich walczących z nazistami w 1939 r.
          http://podpiszapel.pl/petycje/bronimyhonoruzolnierzywp/
          •  
            O Bolku to nic nie będę mówił. Chyba tylko to, że na niego głosowałem w 1995, a był wtedy do wyboru jeszcze Kwaśniewski :) (który wygrał).
            Wszyscy kochają Konstytucję , ale nie znają chyba art 180 ust.4 , który mówi, że wiek sędziego przechodzącego w spoczynek określa ustawa. A ustawę robi parlament. Prawda , że PiS prowadzi walkę polityczną, ale jest ona w granicach prawa. Wcześnie PO robiło co najmniej to samo. Teraz niektórzy się oburzają, że okradziono złodzieja. Ja stwierdziłem, że im wierzę (PiSowi), że jest to walka ze starym, popeerelowskim układem, którym rządziła przysłowiowa "szafa Lesiaka", różni dziwni biznesmeni i obsługujący ich urzędnicy państwa.