Poseł Kukiz15 pod lupą ABW

Poseł Kukiz15 pod lupą ABW

Poseł Kukiz'15 Paweł Skutecki
Poseł Kukiz'15 Paweł Skutecki / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
– Szef sejmowej komisji ds. spec służb wystąpił do ABW o informację w sprawie działalności posła Pawła Skuteckiego – dowiedział się „Wprost”. To efekt naszej ubiegłotygodniowej publikacji.

Przypomnijmy. Przed tygodniem pisaliśmy, że poseł Skutecki od wiosny 2017 r. intensywnie zaangażował się w kontakty z krajami Bliskiego Wschodu. Do tego stopnia, że w listopadzie tego roku spotkał się z prezydentem Syrii Baszarem-al Asadem. Wcześniej, wiosną gościli go politycy Hezbollahu. Polityczna aktywność posła Skuteckiego (jest przewodniczącym Polsko-Libańskiej i Polsko-Irackiej Grupy Parlamentarnej, a także stoi na czele zespołu: do spraw Dialogu Międzykulturowego i Międzyreligijnego oraz zespołu ds. współpracy z Syrią) łączy się z biznesową działalnością jego asystentów. Dla przykładu, Przemysław Skrzypek asystent posła, jest jednocześnie prezesem Polsko-Arabskiego Klubu Społeczno-Gospodarczego PAKSG (zarejestrowanego w lipcu 2017) i spółki Kompania Handlowa (zarejestrowanej w kwietniu 2018). Inny z jego asystentów Jaromir Łatuszyński – jak się okazuje, były oficer ABW i ekspert ds. zwalczania międzynarodowego terroryzmu, jest szefem stowarzyszenia: Fundacja Dialogu Kultur i Religii ICAR – Intercultural Amber Route (Skutecki jest tam członkiem rady), a także członkiem rady PAKSG i wspólnikiem spółki Kompania Handlowa. Łatuszyński jest także wspólnikiem spółek Dired i Dired.pl, które świadczą usługi doradztwa gospodarczego i business intelligence.

Od końca października tego roku Skutecki ma jeszcze jednego asystenta. To Robert Jreissati - założyciel i szef Libańskiej Federacji Międzynarodowego Biznesu. Jak czytamy w jego oficjalnym biogramie, jest także członkiem- założycielem Rosyjsko-Libańskiej Rady Biznesu. Jest też prawdopodobnie spowinowacony z Salimem Jreissatim –ministrem sprawiedliwości Libanu, który – jak twierdzą tamtejsi politycy – zawdzięcza to stanowisko wskazaniu Hezbollahu. To Jreissati zaaranżował spotkanie Skuteckiego, Skrzypka, Łatuszyńskiego z Asadem. Członkiem delegacji był jeszcze jeden poseł K’15 Andrzej Kobylarz. Do rezydencji prezydenta Syrii Jreissati zawiózł ich prywatnym autem.

Po naszej publikacji całej sprawie chce się bliżej przyjrzeć Marek Opioła, szef komisji ds. służb specjalnych, poseł PiS. - W ubiegłym tygodniu zwróciłem się do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z pismem o informację na temat wyjazdów posłów Kukiż’15 Pawła Skuteckiego i Andrzeja Kobylarza do Libanu i Syrii, w związku z ich spotkaniami z przedstawicielami Hezbollahu oraz prezydentem Syrii Baszarem el Asadem – mówi „Wprost” Opioła. I dodaje: „w przeszłości mieliśmy już do czynienia z kontrowersyjną działalnością byłego już posła Mateusza P. Przypomnę, że w chwili obecnej jest on aresztowany i ma postawione zarzuty dotyczące szpiegostwa”.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że badana jest także sprawa, czy posłowie Skutecki i Kobylarz nie naruszyli sejmowych zasad korzystania z paszportu dyplomatycznego. Skutecki w rozmowie z nami twierdził, że „poczuł” Bliski Wschód zimą ubiegłego roku, gdy pojechał do Bejrutu na tygodniowy urlop i miał mieszkanie z widokiem na meczet. Zapewniał też kilkakrotnie, że za wizyty na Bliskim Wschodzie zarówno on, jak i jego współpracownicy, płacą z prywatnych środków.

Okładka tygodnika WPROST: 51/2018
Artykuł został opublikowany w 51/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1
  • Odpowiedź na czyjś wpis - „Andrzej czubski”
    „straciłeś na rzecz okradanych to Współczuję” – tego nie rozumiem.
    Nie wskażę alternatywy, bo mam własne problemy. Zasrani politycy tak się boją służb, że nie mają odwagi nic zrobić w mojej sprawie. Jak się kogoś prześladuje 9 lat i nie mam szans na zakończenie tego syfu to przestaje zwracać uwagę na problemy innych. Tak już jest i nic tego nie zmieni. Dla mnie możecie wszyscy umrzeć z głodu. Nic mnie to nie obejdzie. Kompletna znieczulica. Niech rozkradną, nic mnie to nie obchodzi. Jeśli władze nie robią nic w mojej sprawie to ja nie zamierzam pomagać władzy. Politycy wręcz żerują na moim nieszczęściu cytując moje poglądy, nie tylko te pisane w komentarzach, ale także te wygłaszane na głos, które jakieś służby sprzedają politykom PiS. Krzysztof Bondaryk powiedział, że służby działają w służbie władzy. Tak naprawdę niewiadomo kogo wspierają. Na pewno Morawieckiego przeciwko Schetynie, bo o nim wszyscy mówią, że nie jest geniuszem politycznym. To nie trybun, który porywa tłumy. Nie wzbudza sympatii i zaufania. Może być sprawnym graczem personalnym, ale to za mało żeby mieć poparcie wyborców. Ale jeśli po stronie PO pojawi się jakiś lepszy lider to mogą wspierać PO. Na miejscu polityków PiS uważałbym na taką pomoc. Służby prowadzą skomplikowane gry zaplanowane na lata. Dopiero po fakcie okaże się na kogo stawiały służby. Ta cała elektromobilność to będzie wielka porażka PiS. Gdyby samochody elektryczne miały być zastosowane na szerszą skalę to testowano by baterie pozwalające przejechać więcej niż 200-300 km. Są już baterie na których można przejechać 3000 km, ale długo będzie trzeba na nie czekać. Można też znaleźć informacje na niektórych stronach WWW o bateriach działających kilkadziesiąt lat od naładowania, ale to informacje niesprawdzone. Może jak się wyczerpie ropa i gaz ziemny. W 2007-2008 roku były artykuły w necie o samochodzie na sprężone powietrze, który przejeżdżał 170-200, ale można było załadować bak powietrza w 3 minuty na stacji. W domu w ciągu 8 godzin, małą sprężarką. Silnik był bardzo sprawny (wydajny). Miał jakąś modyfikację korbowodu. Skonstruował to jakiś hiszpański specjalista od F1. I cicho sza, bo lobby paliw kopalnych utrąci każdy szkodliwy dla nich projekt.
    Nie ma znaczenia czy dzisiaj jest ktoś ponad PiS. Dla mnie może rządzić nawet satrapa z Uzbekistanu. Zacznę się przejmować tym krajem, jak ten kraj zacznie się martwić o mnie. Do tego czasu ma was wszystkich w głębokim poważaniu.
    Właśnie takie są skutki - kiedy niszczy się kogoś przez wiele lat, a odpowiednie instytucje nic nie robią. Wy macie swoje sprawy a ja mam swoje.
    Niech sejmowe tchórze wezmą się za służby wojskowe.