Dodatkowe posiedzenie Sejmu 28 grudnia. Parlamentarzyści chcą zablokować podwyżki prądu

Dodatkowe posiedzenie Sejmu 28 grudnia. Parlamentarzyści chcą zablokować podwyżki prądu

Posiedzenie Sejmu
Posiedzenie Sejmu / Źródło: Flickr / Sejm/Krzysztof Białoskórski
28 grudnia odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu. W porządku obrad znalazł się tylko jeden punkt dotyczący rządowego projektu zmian w ustawie o podatku akcyzowym. Przewiduje on obniżenie stawki akcyzy za energię elektryczną i zmniejsza wysokość opłaty przejściowej.

– To będzie niedługie posiedzenie. Jest tylko jeden punkt obrad. Chodzi o to, by obywatele mieli pewność, że w tym roku ani w następnym nie nastąpią podwyżki cen energii – powiedział Ryszard Terlecki z PiS.

Opozycja podkreśla, że sam pomysł powstrzymania w ten sposób wzrostu cen energii jest dobry, ale mówi o niedopuszczalnym trybie procedowania. Politycy opozycji liczą także na rozpatrzenie dwóch innych projektów ustaw.

– Mam nadzieję, że na tym posiedzeniu zostaną rozpatrzone także inne ustawy, które dotyczą cen energii, czyli ustawa PO i Kukiz’15 – oznajmiła Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.

Jak dodał Stanisław Tyszka z Kukiz’15 celem dodatkowego posiedzenia jest zminimalizowanie podwyżek cen energii, które są wynikiem „negocjacyjnych porażek tego i poprzedniego rządu na poziomie europejskim”.

Czytaj także:
Tsunami uderzyło w Indonezję. Nie żyje co najmniej 168 osób, a 745 jest rannych
Czytaj także:
Nowy sondaż. PiS zwycięzcą wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2019?

Źródło: X-news / Wprost.pl

Czytaj także

 3
  •  
    No bo jak obecnie stoi w Warszawie kamienica na miejskim gruncie, jeden sąsiad przyjął podwyżkę opłaty za wieczyste użytkowanie gruntu, a drugi nie (i to skutecznie), to nie bardzo wiadomo jakby im wyliczyć podstawę opodatkowania do podatku katastralnego. No bo mieszkania idealnie takie same w sensie fizycznym, i prawnym (przynajmniej z jawnej księgi wieczystej) a Iksiński płaci np. trzy razy mniej niż Igrekowski za użytkowanie (więc i jego nieruchomość lokalowa powinna, jako tańsza w utrzymaniu, być droższa). Tymczasem, jak odpadnie użytkowanie wieczyste gruntów, to wszystkie nieruchomości lokalowe będą takie same, a konia z rzędem temu, kto wskaże jakąś istotna różnicę faktyczną między nieruchomością lokalową a własnościowym spółdzielczym prawem do lokalu. Innymi słowy, wielkie, duże i średnie miasta wyzbędą się własności nieruchomości oddanych w użytkowanie wieczyste, opłat z tytułu tego użytkowania, a rząd będzie mógł sobie spokojnie wprowadzić podatek katastralny. To będzie oznaczać, że obecni właściciele mieszkań, z którymi jest związany udział we własności gruntu zapłacą zapewne wielokrotnie więcej niż dziś (ale przeżyją), warszawiacy, którzy przekształcą użytkowanie, zapłacą ledwie połowę tego, co by zapłacili po przeszacowaniu zarządzonym na odchodnym przez Hanię, albo i mniej, a póki warszawiacy nie wybiorą Jakiego, nowe linie metra będą powstawać np. w Chełmie (zdaje się są tam nawet jakieś tradycje, kredę kopali, czy cuś). Oczywiście, rząd nie będzie musiał dać samorządom z podatku katastralnego nic (totalny nul). Innymi słowy, prof. Czaskowski, geniusz, nadzieja Platformy i europejczyk dużego formatu, odda wpływy z dominium municypalnego (idącego na potrzeby warszawiaków) imperium rządowemu (idącemu na całą RP, ze szczególnym uwzględnieniem wyborców i potencjalnych wyborców PiS, spoza Warszawy aktualnie). Jeśli to jest nadziej Platformy, to Platforma nie ma nadziei. A jak PiS utrzyma w 2019 rząd, to i będzie miał na tani prąd w swojej następnej kadencji, bo jednak podatek katastralny od całej Polski piechotą nie chodzi. A jak PiS nie utrzyma rządu, to niemal na pewno nie spadnie z klubem sejmowym poniżej 200 szabel, więc Platforma, będzie – w najlepszym razie – rządzić rozporządzeniami (przy czym, jak jakieś coś by zmieniało, to TK stwierdzi, że wydano je z przekroczeniem delegacji ustawowej) i będzie musiała dokonać drastycznej podwyżki ceny prądu, zmniejszając drastycznie szanse, że jej kandydat kopnie D. w dudę… (albo wprowadzić podatek katastralny dla warszawiaków, za to że ją ostatnio poparli, i ewentualnie znowu poprą)
    Tandem Kaczyński-Morawiecki nie ma za dobrego drygu do geopolityki, ze szczególnym uwzględnieniem UE, ale na rodzimym podwórku zdaje się wymiatać i pozamiatać takie intelektualne wydmuszki jak prof. Czaskowski, Hania, Grześ i Donek „Donkey” Tusk. Że Tuska to nie obciąża, bo on daleko i wypolisz his inglisz? No nie wiem, ja tam słyszał, że jak dostał kilka lat temu analizę w sprawie ACTA I, że prawa autorskie prawami autorskimi, ale taka, śmaka i owaka amer. agencja se kupi wytwórnię, albo i parę wytwórni i będą trzepać łącza kanclerz Merkel nie tylko sprawnie i szybko, ale na pełnym legalu, i to jeszcze przed Snowdenem i filmem o Snowdenie, to zapomniał zapłacić analitykowi, a nawet tamten miał pewne nieprzyjemności. Choć jak śpiewa mój ulubiony poeta „od początku świata świat ciągle się wali (…) jeszcze się spotkamy”, mógłby mu się więc taki przydać, ale raczej by dziś na niego nie nasiusiał jakby Donek płonął, a jemu po kilku piwach strasznie się chciało. A sam Donkey, już wypolisz his inglisz, walnął nawet lekko w ciemię na wizji Przewodniczącego KE (może się właśnie dowiedział, że jednak acquis communautaire nie stanowi, że musiał podawać JCJ marynarkę?), ale co do Brexitu jest bardziej antykoncepcyjny niż pigułka antykoncepcyjna w sprawie poczęcia. Ot, bezjajeczna wydmuszka… Przegrał z Lechem, bał się Jarka… Przyjedzie wyzwalać nad Wisłę na białym koniu? Chyba jak Anders… Na pewno będzie ciekawie…
    • Granie pod publiczkę, podwyżki i tak będą, jak nie w styczniu, to jak oderwie się pis od koryta, na odchodne dadzą
      • cała ta heca, ten cyrk z podwyżkami cen energii ma przykryć

        złodziejskie poczynania z bankami , z chrzanowskim , z KHF , ze SKOK-ami w Luksemburgu

        i mafijnym przejmowaniem banków za złotówkę przez osoby wskazane przez tutti .