Niestosowne komentarze Krystyny Pawłowicz po ataku na Pawła Adamowicza

Niestosowne komentarze Krystyny Pawłowicz po ataku na Pawła Adamowicza

Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
„Owsiak od dawna kompromituje sobą samą ideę, jest zakłamany lżąc Kościół i jednocześnie śląc dzieci pod kościoły po datki” – wpisy o takiej treści zamieściła w sieci posłanka PiS Krystyna Pawłowicz po ataku na prezydenta Gdańska.

Po ataku na prezydenta Gdańska, do którego doszło podczas finału WOŚP, politycy ze wszystkich partii wyrażają na Twitterze oburzenie tym, co się stało i apelują o modlitwę oraz jedność ponad podziałami w tej trudnej sytuacji. W zupełnie innym tonie wypowiedziała się Krystyna Pawłowicz. Parlamentarzystka nie szczędziła ostrych słów pod adresem szefa WOŚP.

W ocenie posłanki „Jurek Owsiak wzbudza w ludziach wielkie negatywne emocje z powodu skrajnie kontrowersyjnej postawy, szerzenia nienawiści i hejtu, poniżania innych jak też z powodu finansowania z puszek działalności pozamedycznej, a przy tym swej arogancji, że powinien odejść”. Według „Owsiak od dawna kompromituje sobą samą ideę, jest zakłamany lżąc Kościół i jednocześnie śląc dzieci pod kościoły po datki”. Owsiak musi odejść,bo skłócanie przez niego ludzi, szczucie na innych źle się skończy. Owsiak musi odejść dla dobra sprawy i bezpieczeństwa innych – dodała. Po fali krytycznych komentarzy wpisy zostały usunięte z profilu posłanki PiS.

Atak na prezydenta Gdańska

Przypomnijmy, że do ataku na  doszło na scenie zorganizowanej na Targu Węglowym w Gdańsku, tuż po godzinie 20.00 podczas „Światełka do nieba”. Napastnik wbiegł na scenę i kilkakrotnie ugodził Adamowicza nożem. Po ataku mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Napastnik krzyczał, że siedział w więzieniu za rządów Platformy Obywatelskiej. Prezydent Gdańska był reanimowany już na scenie, następnie rozpoczęła się operacja polityka. Ok 2:30 w nocy lekarze przekazali oficjalne informacje o stanie zdrowia prezydenta Gdańska. – Pacjent żyje – jego stan jest bardzo, bardzo ciężki. Operacja trwała pięć godzin. Przetoczono 41 jednostek krwi. Jedna jednostka to niemal pół litra kwi. Jego stan jest bardzo, bardzo ciężki. O wszystkim zadecydują najbliższe godziny – mówił dr Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. leczniczych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.

Czytaj także