Donald Tusk: Obronimy nasz Gdańsk, naszą Polskę i naszą Europę przed nienawiścią i pogardą

Donald Tusk: Obronimy nasz Gdańsk, naszą Polskę i naszą Europę przed nienawiścią i pogardą

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W całej Polsce organizowane są zgromadzenia, podczas których mieszkańcy miast oddają hołd Pawłowi Adamowiczowi. O swoim prezydencie pamiętają także gdańszczanie, którym towarzyszył Donald Tusk.

na krótko po przekazaniu informacji o śmierci prezydenta Gdańska, opublikował post na . „Pawle, nigdy o Tobie nie zapomnimy. Żegnaj, Przyjacielu” – napisał szef Rady Europejskiej. Później poinformowano, że były premier zapowiedział swoją obecność na zgromadzeniu zorganizowanym w Gdańsku. Donald Tusk pojawił się wśród mieszkańców miasta, którzy przyszli oddać hołd tragicznie zmarłemu prezydentowi.

Szef RE wygłosił przemówienie osobiste przemówienie adresowane do . – Każdy mieszkaniec Gdańska cię pamięta. Byłeś zawsze tam, gdzie trzeba było się przeciwstawić złu. Na tym naprawdę polegało twoje życie – powiedział Donald Tusk cytowany przez Onet. – Pamiętam z jakim wzruszeniem śpiewałeś z nami pieśń Solidarności „Modlitwę o wschodzie słońca”. Chcę ci obiecać, że obronimy nasz Gdańsk, naszą Polskę i naszą Europę przed nienawiścią i pogardą – dodał.

Atak na prezydenta Gdańska

Do ataku na Pawła Adamowicza doszło na scenie zorganizowanej na Targu Węglowym w Gdańsku, tuż po godzinie 20.00 podczas „Światełka do nieba”. Napastnik wbiegł na platformę i trzykrotnie ugodził polityka 14,5-centymetrowym nożem. Po ataku mężczyzna wykrzykiwał do mikrofonu, że siedział w więzieniu za rządów Platformy Obywatelskiej, podał też swoje nazwisko. Chwilę później został obezwładniony i zatrzymany. Prezydent Gdańska był reanimowany już na scenie, następnie rozpoczęła się operacja polityka. W poniedziałek 14 stycznia po południu lekarze z Centrum Medycyny Inwazyjnej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego poinformowali o śmierci Pawła Adamowicza.

Czytaj także:
Mieszkańcy polskich miast organizują zgromadzenia. Oddają hołd Pawłowi Adamowiczowi

Czytaj także