Borusewicz: Do tego mordu politycznego doprowadziła atmosfera szczucia i nagonki

Borusewicz: Do tego mordu politycznego doprowadziła atmosfera szczucia i nagonki

Bogdan Borusewicz
Bogdan Borusewicz / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz w „Wydarzeniach i Opiniach” na antenie Polsat News powiedział, że zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza było „mordem politycznym”. – W czasie imprezy masowej morderca zaatakował tylko jego, miał jasno obrany cel – tłumaczył.

Bogdan Borusewicz zaznaczył, że „do tego mordu politycznego doprowadziła atmosfera szczucia, nagonki, w której brały udział także publiczne media”. Wicemarszałek Senatu przypomniał, że Adamowicz był „bezpardonowo atakowany, jego rodzina była atakowana, pan Ziobro ponowił sprawę dot. pomyłki w oświadczeniu majątkowym. Rok temu na Westerplatte jeden z ważnych ministrów obecnego rządu pytał, czy nie ma paszportu niemieckiego Adamowicz”. – Do tego mordu politycznego doprowadziła atmosfera szczucia, nagonki, w której brały udział także publiczne media, publiczna telewizja – ocenił. – Ja sądziłem, że jednak będą jakieś napaści słowne, werbalne, ale nastąpiło morderstwo – dodał.

Jak mówił Borusewicz, Adamowicz rozmawiał ze wszystkimi, zatrzymywał się, a ludzie zaczepiali go na ulicy. – Odbywał masę spotkań z mieszkańcami. I może dlatego, kiedy ten morderca podbiegł, nie zareagował, nie zorientował się, że może stać się coś groźnego – tłumaczył.

Atak na prezydenta Gdańska

Do ataku na Pawła Adamowicza doszło na scenie zorganizowanej na Targu Węglowym w Gdańsku, tuż po godzinie 20.00 podczas „Światełka do nieba”. Napastnik wbiegł na platformę i trzykrotnie ugodził polityka 14,5-centymetrowym nożem. Po ataku mężczyzna wykrzykiwał do mikrofonu, że siedział w więzieniu za rządów Platformy Obywatelskiej, podał też swoje nazwisko. Chwilę później został obezwładniony i zatrzymany. Prezydent Gdańska był reanimowany już na scenie, następnie rozpoczęła się operacja polityka. W poniedziałek 14 stycznia po południu lekarze z Centrum Medycyny Inwazyjnej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego poinformowali o śmierci Pawła Adamowicza.

Czytaj także