Będą zmiany w ustawie o zakazie handlu w niedziele? Jest komentarz ministerstwa

Będą zmiany w ustawie o zakazie handlu w niedziele? Jest komentarz ministerstwa

Sklep, warzywa, zdj. ilustracyjne
Sklep, warzywa, zdj. ilustracyjne / Źródło: Pixabay / TeroVesalainen
Wiceszef Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skomentował doniesienia dotyczące możliwych zmian w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele.

Ustawa w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 roku. Zgodnie z nią w 2018 roku w każdym miesiącu były po dwie handlowe niedziele. W 2019 r. ograniczenia są jeszcze większe, ponieważ zakupy zrobimy tylko w jedną niedzielę w miesiącu. Od 2020 roku handlować będzie można siedem niedziel w roku. Te siedem wyjątków obejmie: dwie niedziele przed Świętami Bożego Narodzenia, jedną przed Wielkanocą oraz ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia.

Jednym z głównych celów ustawy była pomoc małym sklepom. Tymczasem z danych zebranych przez firmę doradczą Euromonitor International wynika, że w tym roku z rynku znikną tysiące drobnych sklepów. Ich miejsce zajmie natomiast około 1,8 tys. nowych supermarketów i dyskontów. Sondaże wskazują, że 46 proc. Polaków uważa, że dwie wolne od handlu niedziele były rozwiązaniem lepszym.

Od kilku dni w mediach pojawiały się spekulacje, że ustawa zostanie złagodzona. Głos w tej sprawie zabrał wiceszef MRPiPS. - Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele funkcjonuje. Jest etapowe wdrażanie wolnych niedziel, proces trwa. Nic w tym zakresie się nie zmienia. W ministerstwie nie pracujemy nad zmianami. W Sejmie jest poselski projekt zmiany, ale on dotyczy tylko uszczegółowienia zapisów między innymi kwestii związanych z tzw. placówkami pocztowymi – powiedział Stanisław Szwed.

Minister Elżbieta podkreśliła, że pamięta obawy, że 300 czy 400 tys. pracowników handlu straci zatrudnienie, a widziałam ostatnie dane, gdzie najbardziej wzrosła ilość zatrudnionych, i pracownicy handlu byli na trzecim czy czwartym miejscu. Szefowa MRPiPS dodała, że posłowie faktycznie przygotowali nowelizację, jednak nie ma w niej żadnych radykalnych zmian a jedynie doprecyzowanie obecnie obowiązujących przepisów.

Czytaj także

 5
  •  
    głupszej ustawy to dawno nikt nie wymyślił niż zakaz handlu w niedzielę
    • Dlaczego mamy się podporządkowywać mrzonkom niedobitków poprzedniego systemu próbującym wprowadzić kołchozowe zwyczaje?. W Niemczech jest zakaz w Belgi jest zakaz tylko u nas czerwone bydełko ma się dobrze i stara się dyktować jakieś neomarksistowskie brednie reszcie ludzi. Regresywne lewactwo powinno być przesiedlone do brukseli albo Paryża bo tam przecież jest "postępowo" bez prawa powrotu a od zakazu się odwalić chyba że zagonić lewackie barachło na kasy w hipermarketach i wtedy będzie OK a wierzących objąć ochroną prawną tak jak w UK czy Francji.
      • Treść została usunięta