„GW” opublikowała kolejny dokument. Srebrna udzieliła pełnomocnictwa Birgfellnerowi

„GW” opublikowała kolejny dokument. Srebrna udzieliła pełnomocnictwa Birgfellnerowi

Wieżowiec na Srebrnej
Wieżowiec na Srebrnej / Źródło: urbanity.pl
„Gazeta Wyborcza” opublikowała pisemne pełnomocnictwo, które upoważniało austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera m.in. do reprezentowania Srebrnej

Na łamach „Gazety Wyborczej” pokazano pełmonocnitwo, które Geraldowi Birgfellnerowi udzieliła Srebrna. W imieniu spółki dokument podpisali 6 czerwca 2017 r. prezes Małgorzata Kujda, Janina Goss i Jacek Cieślikowski. Dzień wcześniej doszło do spotkania między wyżej wymienionymi osobami, w którym uczestniczył także prezes . Z pełnomocnictwa wynika, że deweloper został upoważniony m.in. do reprezentowania Srebrnej przy umowach projektowych, umowach zleceniach, a także przed organami administracji publicznej i innymi instytucjami państwowymi lub samorządowymi. 11 lipca 2018 r. Srebrna zerwała współpracę z biznesmenem, chociaż pełnomocnictwo miał do grudnia

„Mogę to skwitować wzruszeniem ramion”

– Uważam przede wszystkim, że nie ma tam żadnej afery. Z zainteresowaniem przeczytałem ten pierwszy tekst, już następne, mówiąc szczerze, z pewnym znużeniem. Generalnie uważam, że to normalna sytuacja sporu prawnego, który powinien znaleźć zakończenie w sądzie – stwierdził Jarosław w rozmowie z TVN24.

– Pełnomocnictwo to nie umowa, to po pierwsze. Po drugie, mamy tutaj do czynienia z normalnym sporem między dwoma spółkami. Spółką reprezentowaną przez tego pana z Austrii oraz spółką Srebrna i spór powinien być rozstrzygnięty w sądzie gospodarczym. Gdyby intencje przedstawicieli pełnomocników tego Austriaka były czyste, nie byłoby tutaj żadnego politycznego drugiego dna, tę sprawę rozpatrywałby w tej chwili sąd gospodarczy, jak zresztą proponował w zeszłym roku Jarosław Kaczyński na ujawnionym nagraniu. No cóż, mogę to skwitować wzruszeniem ramion - ocenił Adam w radiowej Trójce.

Doniesienia „Gazety Wyborczej”

Pod koniec stycznia „Gazeta Wyborcza” opublikowała stenogram rozmowy między Jarosławem Kaczyńskim a austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem i dwiema innymi osobami. Dyskusja dotyczyła planów budowy w Warszawie biurowca finansowanego z kredytu ok. 1,3 mld złotych, na co miała zostać wzięta pożyczka w Pekao SA. Za inwestycją stała powiązana z PiS spółka Srebrna, ale plany zostały pokrzyżowane m.in. przez brak zgody władz stolicy i zainteresowanie działaczy miejskich, głównie Jana Śpiewaka.

W czwartek 7 lutego na łamach „Gazety” opublikowano jedną z czterech faktur (wszystkie ma posiadać prokuratura), którą miała wystawić spółka Nuneaton powołana przez Srebrną specjalnie do budowy wieżowca w centrum Warszawy. Dokument został wystawiony 14 czerwca 2018 roku. W sumie z podatkiem VAT Gerald Birgfellner, który kierował Nuneatonem, domaga się od Srebrnej 1,58 mln zł. Zdaniem dziennikarzy istotna jest data wystawienia faktury, ponieważ kluczowe spotkanie ma miejsce 27 czerwca, kiedy to Jarosław przebywa w szpitalu. W rozmowie biorą udział prezes Srebrnej Małgorzata Kujda oraz wiceprezesi Janina Goss i Jacek Cieślikowski. Austriacki deweloper miał usłyszeć, że „nie dostanie ani złotówki, ponieważ jest kłamcą i oszustem”.

Czytaj także

 8
  • Zdzislaw Kukula

    tobie kmiotku musieli rozumek razem z pępowiną usunąć
    potrzebny był do przeszczepu świni
    • Kaczor musial niezle nakrasc ,ze ma na wybudowanie dwoch wiezowcow po 190 metrow kazdy w Warszawie jako pomnik po dwoch poltora metrowych kurdupli ...z kompleksami. Putin dziekujemy Ci ,ze pomogles zalatwic jednego kindybala, czy nie bylbys tak uprzejmy I pomogl Polsce pozbyc sie tego drugiego z Zoliborza ? Z gory serdecznie dziekuje.
      • już tylko zatwardziałych idiotów może ta jazda gazowni PO opłotkach rozumu rajcować.
        • Jak zwykle ciemne pisiory na forum starają się zmienić karła na krystalicznie czystego, ale jak zwykle nie wypaliło, do tego do informacji o karle odnoszą się jak do kłamstwa, bo powiedziano prawdę o nim, której pisiory nie uznają, bo oni uznają tylko kłamstwa
          • Najpierw mieliśmy „zły Kaczyński prowadzi złe i teresy ze złym kuzynem Birgfellnerem”. Nie wypaliło. Następnie „zły Kaczyński oszukał dobrego Birgfellnera i dobry Roman G. będzie jego adwokatem”. Chyba też nie wypaliło bo mamy już „zły Kaczyński miał złe i teresy ze złym Birgfellnerem, który stał się dobrym Birgfellnerem, a Kaczyński nadal jest zły”. Tak. Kiedy kolejne odcinki?