Wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti złożyli skargę na Polskę. Chcą zarejestrować swoje wyznanie

Wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti złożyli skargę na Polskę. Chcą zarejestrować swoje wyznanie

Zdjęcie z profilu Polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti
Zdjęcie z profilu Polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti / Źródło: Facebook / Oficjalny Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti
Pastafarianie nie ustają w walce o zarejestrowanie swojego wyznania w Polsce. Chociaż niespełna rok temu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti zamierzają dalej wojować z polskim wymiarem sprawiedliwości. Tym razem udali się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Przypomnijmy, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną w lipcu 2018 roku, co oznaczało brak zgody na rejestrację wyznania. „Sąd dość jasno dał do zrozumienia, że zgadza się z oceną Ministerstwa oraz twórców nieszczęsnej ekspertyzy, że my Pastafarianie tak naprawdę nie wierzymy, a Kościół LPS nie został utworzony w celu szerzenia wiary w Jego Makaronowatość” – czytamy na profilu „Oficjalny Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti” na Facebooku.

Spełniają wymagania?

Zdaniem religioznawców zestaw wierzeń wyznawców Kościoła Latającego Potwora Spaghetti jest kpiną z religii i próbą ośmieszenia innych wyznań, na co zwracał uwagę portal rp.pl. Wyznawcy Potwora Spaghetti są przekonani, że stworzył on świat pod wpływem alkoholu, a na gorliwych wyznawców czeka… raj ze striptizerami obu płci i wulkanem piwnym. Pastafarianie mają także swoje określone zwyczaje. W piątek spożywają makaron i piwo, a pod koniec grudnia zaleca im się oglądanie filmu „Kevin sam w domu”.

Jak podaje rp.pl, wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti w styczniu zlożli skargę w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Zdaniem pastafarian Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji może nie zezwolić na rejestrację wyłącznie w kilku określonych przypadkach. Wniosek może być odrzucony, jeśli zawarto w nim postanowienia sprzeczne z przepisami ustaw chroniących zdrowie, porządek, bezpieczeństwo i moralność publiczną. Wspomniani wyznawcy podkreślają, że żadna z tych przesłanek nie dotyczy ich przekonań oraz złożonego wniosku.

Czytaj także

 2
  • Następnym "wyznaniem" będzie "Church of Satan" … ale trzeba by rejestrować wyznanie gender science i climate change, ze świętą Gretą (Pippi Langstumpf/Pończoszanka), dla której 2x2=9!
    • Jak są wyznawcy Smoleńska, to co przeszkadza?