Dr Rams komentuje sprawę Lisieckiego. Prawnik wyjaśnia, o co chodzi z kwestią poręczenia majątkowego

Dr Rams komentuje sprawę Lisieckiego. Prawnik wyjaśnia, o co chodzi z kwestią poręczenia majątkowego

Dr Michał Rams
Dr Michał Rams / Źródło: pwc.pl
Michał Lisiecki od paru dni bezprawnie przebywa w areszcie. Obrońca prezesa PMPG uzyskał oficjalną informację, iż w chwili formalnego wydania postanowienia o wstrzymaniu wykonania postanowienia z 15 marca, sąd nie miał wiedzy o złożeniu poręczenia majątkowego i jego przyjęciu przez prokuratora. Sprawę skomentował dr Michał Rams, adiunkt z Katedry Prawa Karnego UKSW.

– W przypadku przyjęcia przez prokuratora poręczenia majątkowego w formie protokolarnie stwierdzonej czynności postanowienie o tzw. warunkowym tymczasowym aresztowaniu przekształca się z mocy prawa w postanowienie o zastosowaniu poręczenia majątkowego w określonej kwocie. To powoduje, że jeśli poręczenie zostało przyjęte, to teoretycznie sąd nie ma już czego wstrzymywać. Postanowienie w części odnoszącej się do tymczasowego aresztowania traci bowiem swój byt. Innymi słowy, nie ma już tymczasowego aresztowania, a jest poręczenie. Z tej przyczyny prokuratorzy, którzy po wydaniu przez sąd orzeczenia o warunkowym tymczasowym aresztowaniu zamierzają złożyć zażalenie na takie postanowienie, wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonalności takiego postanowienia (w części odnoszącej się do poręczenia majątkowego) nie przyjmują formalnie poręczenia, aż do czasu rozstrzygnięcia przez sąd wniosku o wstrzymanie wykonalności – tłumaczy dr Michał Rams, adiunkt z Katedry Prawa Karnego UKSW.

„Sprawa jest szeroko komentowana na łamach piśmiennictwa prawniczego i orzecznictwa”

Prawnik dodaje, że sprawa warunkowego tymczasowego aresztowania i wstrzymania jego wykonalności już od jakiegoś czasu jest szeroko komentowana na łamach piśmiennictwa prawniczego i orzecznictwa m.in w znanym postanowieniu składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2016 r. (sygn. akt I KZP 18/15) odnoszono się do tego, czy już sam fakt wpłaty poręczenia jest wystarczający na zamianę tego postanowienia w orzeczenie o poręczeniu majątkowym. – W tej sprawie złożony był przecież wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego rozbieżności w wykładni prawa występujących w orzecznictwie sądów powszechnych w zakresie dotyczącym następującego zagadnienia prawnego „Czy dopuszczalne jest na podstawie art. 462 §1 k.p.k. wstrzymanie wykonania orzeczenia o tymczasowym aresztowaniu z zastrzeżeniem jego uchylenia w przypadku złożenia poręczenia, już po spełnieniu tego warunku, czy też z chwilą wpłaty kwoty poręczenia, tymczasowo aresztowany powinien być natychmiast zwolniony na podstawie art. 257 §2 k.p.k. niezależnie od złożonego zażalenia przez prokuratora, a wstrzymanie wykonania takiego orzeczenia jest niedopuszczalne?”.

– Sąd Najwyższy odmówił tu co prawda podjęcia uchwały, ale wskazał, że „wykonanie zastrzeżenia przewidzianego w art. 257 §2 k.p.k. można wstrzymać, w oparciu o art. 462 §1 in fine k.p.k.,również po złożeniu przedmiotu poręczenia (wpłacie określonej sumy poręczenia, złożeniu przedmiotu poręczenia do depozytu, ustanowieniu hipoteki lub obciążeniu praw majątkowych tytułem poręczenie w inny sposób), do czasu złożenia poręczenia majątkowego, tj. przyjęcia poręczenia w formie określonej w art.143 §1 pkt 9 k.p.k”.. Jakkolwiek takie rozstrzygnięcie wzbudziło wątpliwość części środowiska, to jednak z drugiej strony przesądziło, że z chwilą protokolarnego przyjęcia poręczenia majątkowego nie można już mówić o tymczasowym aresztowaniu i osoba pozbawiona wolności powinna zostać zwolniona – wyjaśnia dodając, że „tu ważne jest jednak, kiedy doszło do przyjęcia poręczenia”. – Musi dojść do tego przed ewentualnym wstrzymaniem wykonalności postanowienia o warunkowym tymczasowym aresztowaniu przez sąd. Późniejsze czynności w tym zakresie będą bezskuteczne – stwierdza dr Michał Rams.

„Areszt ex lege przestał obowiązywać w momencie przyjęcia poręczenia przez prokuratora”

Obrońca Michała Lisieckiego, adwokat prof. Piotr Kruszyński otrzymał w środę 20 marca drogą poczty elektronicznej treść zarządzenia prokuratora z dnia 19 marca, które zarządza zwrot poręczenia majątkowego wpłaconego w dniach 15 i 16 marca przez żonę Michała Lisieckiego. W odpowiedzi obrońca skierował do Wydziału Dolnośląskiego Prokuratury Krajowej pismo, iż żona podejrzanego nie będzie podpisywała żadnego oświadczenia, ani też nie zgadza się na zwrot poręczenia do czasu wydania decyzji w tej sprawie przez Sąd Okręgowy.

– Zgodnie z treścią art. 257 § 2 k.p.k. areszt ex lege przestał obowiązywać w momencie przyjęcia poręczenia przez prokuratora. Z treści pisma Sądu wynika expressis verbis, że Sąd, wydając postanowienie o wstrzymaniu wykonaniu postanowienia z dnia 15 marca 2019r., nie miał wiedzy o przyjęciu poręczenia przez Prokuratora, tak więc to Prokurator zanim przyjął poręczenie, powinien był upewnić się czy sąd nie wstrzymał wykonalności postanowienia z dnia 15 marca 2019r. Skoro tego nie uczynił, tymczasowe aresztowanie zostało ex lege przekształcone w poręczenie majątkowe. Czynność ta nie może być konwalidowana przez wydanie następczego zarządzenia – podaje obrońca, prof. Piotr Kruszyński. Jednocześnie obrońca oświadczył, iż w całości podtrzymuje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wnosi o niezwłoczne zwolnienie podejrzanego Michała Lisieckiego z aresztu śledczego.

Czytaj także:
RPO Adam Bodnar o sprawie Michała Lisieckiego: To bardzo niepokojąca tendencja

Czytaj także

 1
  • Skąd wy bierzecie tych wszystkich żydowskich mądrali?