Usunął pacjentowi zdrową nerkę, zostawił tę z nowotworem. Lekarz skazany

Usunął pacjentowi zdrową nerkę, zostawił tę z nowotworem. Lekarz skazany

Operacja, zdj. ilustracyjne
Operacja, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / 2707195204
Na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy lata skazał wrocławski sąd lekarza Aleksandra B., oskarżonego o nieumyślne wycięcie pacjentowi zdrowej nerki, zamiast tej objętej zmianami nowotworowymi. Wyrok jest nieprawomocny.

– Słowo „zadowolenie” to nie jest dobre określenie, ale nasze wnioski w zasadzie w całości zostały uwzględnione w wyroku, który wydał sąd – skomentował Mateusz Cyma, adwokat oskarżyciela posiłkowego.

Apelację zapowiada obrońca oskarżonego Emilia Mądrecka. – Z wyrokiem w stu procentach się nie zgadzamy, ale musimy go uszanować – powiedziała Mądrecka.

Operację przeprowadzono w maju 2015 roku w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. U 57-letniego wówczas pacjenta zdiagnozowano guza nerki. Lekarze zdecydowali się ją wyciąć. Zabieg przybrał jednak nieoczekiwany obrót. Przez błąd lekarski lekarz wyciął mężczyźnie zdrową, prawą nerkę, zamiast chorej – lewej.

Szpital od samego początku, kiedy tylko sprawa wyszła na jaw, przyznawał się do „karygodnego błędu”. Doświadczony lekarz przeprowadzający feralną operację został bezzwłocznie zawieszony, a następnie zwolniony. Sprawą zajęła się prokuratura.

Czytaj także:
Czujesz metaliczny posmak w ustach? To objawy poważnej choroby

Czytaj także

 1
  • Oj tam, oj tam! Każdy mógłby się pomylić. Jak faceta kładą na brzuchu, to ma swoją prawą stronę po lewej. Dobrze, że dostał wyrok w zawiasach, bo będzie miał teraz szansę się zrehabilitować.
    Swoją drogą czy to nie była pomyłka Pana Boga, że dał człowiekowi dwie nerki? Przecież gdyby była jedna, to nawet idiota by się nie pomylił.