Agata Duda mówiła nauczycielom, że strajk nie ma sensu? Jest komentarz rzecznika prezydenta

Agata Duda mówiła nauczycielom, że strajk nie ma sensu? Jest komentarz rzecznika prezydenta

Agata Kornhauser-Duda
Agata Kornhauser-Duda / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS
Gazeta Wyborcza poinformowała, że Pierwsza Dama miała powiedzieć nauczycielom jednego z krakowskich liceów, że strajk nie ma sensu. Medialne doniesienia skomentował dyrektor placówki oraz rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Krakowskie liceum, które odwiedziła Agata Kornhauser-Duda nie było przypadkowe. To właśnie w tej szkole żona prezydenta Andrzeja Dudy uczyła języka niemieckiego. Z nieoficjalnych informacji „Gazety Wyborczej” wynika, że Pierwsza Dama miała przekonywać nauczycieli w rozmowie, że strajk nie ma sensu, ponieważ rząd nie ma pieniędzy na podwyżki w oświacie. – Próbowała nas przekonać, abyśmy nie przystępowali do protestu. Mówiła, że stanowisko rządu jest jasne. Nie ma pieniędzy na podwyżki w oświacie, więc strajk nie ma żadnego sensu – powiedziała w rozmowie z dziennikarzami jedna z nauczycielek II LO, która brała udział w rozmowach.

Dyrektor placówki zaprzecza medialnym doniesieniom. – To była wizyta czysto kurtuazyjna, niezwiązana ze strajkami, to były po prostu odwiedziny w swoim zakładzie pracy. Żadnych kontekstów politycznych tu nie było. Agata Korhnauser-Duda odwiedza szkołę regularnie, co najmniej raz w miesiącu. W tym miesiącu widzieliśmy się dwa razy – powiedział w rozmowie z dziennikarzami Money.pl dyrektor liceum Marek Stępski. Ponadto, rzecznik głowy państwa wysłał sms-a do redakcji Money.pl, w którym ocenił, że sugestie jakoby Pierwsza Dama miała przekonywać nauczycieli, że strajk nie ma sensu, to bzdury.

Strajk nauczycieli

Oficjalny strajk nauczycieli ma się rozpocząć 8 kwietnia 2019 roku. ZNP oraz Forum Związków Zawodowych chcą w ten sposób doprowadzić do podwyżek dla nauczycieli i pracowników oświaty w wysokości tysiąca złotych. – Za strajkiem, w tych placówkach, które weszły w spór zbiorowy, opowiedziało się od 85 do 90 proc. zatrudnionych tam nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami – powiedział Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jeżeli akcja protestacyjna rozpocznie się zgodnie z zapowiedziami 8 kwietnia 2019 roku, to prawdopodobne jest to, że zbiegnie się z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi.

Czytaj także

 8
  •  
    Przecież mumie nie wydają glosu!
    • Drozdy Rodzice - pytajcie dzieci czego uczą się w szkołach i na każda polityczną indoktrynację odpowiadajcie pozwami. ZNP to zwykła komusza organizacja i dopóki nie wywalicie tego bydła ze szkól wasze dzieciaki będą "edukowane" w jeden i słuszny sposób.
      • Treść została usunięta
        • z pyska jej fałszem leci .

          co przybliza ją do jej kloca
          • Kwiecień się zbliża, a pisowscy towarzysze nie chcą rozwiązać problemu, jak nie będzie egzaminów to będzie wina zalewskiej i reszty pisowskich towarzyszy, oraz tępego pisowskiego proletariatu, co głosował za powrotem pzpr