Taksówkarze zapowiadają największy protest w historii. Zamierzają protestować do skutku

Taksówkarze zapowiadają największy protest w historii. Zamierzają protestować do skutku

Taksówka, taxi, zdj. ilustracyjne
Taksówka, taxi, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / scharfsinn86
W poniedziałek 8 kwietnia w Warszawie ma dojść do największego w historii protestu taksówkarzy. Środowa „Rzeczpospolita” pisze, że to odpowiedź na przyjęcie przez rząd kontrowersyjnego projektu ustawy o transporcie.

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że na ulicach Warszawy pojawią się nie tylko przedstawiciele stołecznych korporacji, w tym głównie Ele Taxi, które jest motorem akcji, ale też między innymi z Krakowa, Łodzi, Śląska i Trójmiasta. Zamierzają protestować do skutku.

We wtorek 2 kwietnia rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o transporcie. Zgodnie z nim, na rynku legalnie działać będą pośrednicy w przewozach, czyli operatorzy aplikacji, tacy jak np. Uber. „Domagamy się, aby państwo chroniło polskich przedsiębiorców i obywateli, a nie dostosowywało prawo do nielegalnych przewoźników z zagranicy – oburzają się przedstawiciele taksówkarskiej Solidarności i Związku Zawodowego Warszawski Taksówkarz, którzy we wtorek złożyli w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Petycję” – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Dziennikarze zwracają uwagę też, że nie jest to jedyny kłopot taksówkarzy. Rośnie bowiem im kolejna konkurencja w postaci car-sharingu.

Czytaj także:
Protest rolników z AGROunii w Warszawie może potrwać nawet 8 godzin. Czekają nas utrudnienia komunikacyjne

Czytaj także

 2
  •  
    Nie wiem jak w Polsce ale u nas Uber zatarlby rece i mial zniwo.
    • Malo im ? Wille, konta w bankach i okradaja pasazerow. Szczegolnie ci z warszawki