Dzięki wymianie narządów ludzie osiągną długowieczność? Szokujące ustalenia naukowe

Dzięki wymianie narządów ludzie osiągną długowieczność? Szokujące ustalenia naukowe

Dłonie staruszka
Dłonie staruszka / Źródło: Pexels / rawpixel.com
W przyszłości będzie możliwe zastąpienie niemal wszystkich organów u człowieka, co przyczyni się do jego długowieczności. Już odbywają się pierwsze eksperymenty związane nawet z wymianą fragmentów mózgu – powiedział PAP kognitywista prof. Włodzisław Duch.

Odwiecznym marzeniem człowieka jest osiągnięcie nieśmiertelności. Taką moc zapewnić miał na przykład Święty Graal. Alchemicy od wieków poszukiwali z kolei receptury na kamień filozoficzny, który miał mieć podobne właściwości. „Nieśmiertelność jest pewnego rodzaju pułapką, ale możemy sobie wyobrazić krok po kroku, że rzeczywiście da się wymieniać organy i dalej być istotą biologiczną przez bardzo długi okres" – uważa badacz. I wskazuje, że możliwa jest też inna opcja – wymiana organów na całkiem sztuczne.

Poważna ingerencja

„W ubiegłym roku udało się naukowcom zamienić fragment głębokiej struktury w mózgu, która znajduje się w hipokampie – elemencie mózgu odpowiedzialnym za konsolidację pamięci" – opowiada PAP kognitywista prof. Włodzisław Duch z Laboratorium Neurokognitywnego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Taki zabieg zastosowano w przypadku osoby z zaburzeniami pamięci. „Jeśli ktoś utracił zdolność słyszenia, to już teraz instaluje się procesory, które się sprzęgają bezpośrednio z nerwem słuchowym, czyli wysyłają informację o dźwiękach bezpośrednio do mózgu. W zeszłym roku z kolei u pacjenta z zaburzeniami pamięci wszczepiono w hipokamp – element mózgu – urządzenie, które o kilkadziesiąt procent poprawiło jego pamięć" – opowiada kognitywista.

Naukowiec zaznacza, że ingerencja w mózg jest zadaniem bardzo trudnym i obarczonym licznymi niebezpieczeństwami. "Jednak jestem w stanie sobie wyobrazić w dłuższej skali czasowej wymienianie poszczególnych fragmentów mózgu na części elektroniczne przy zachowaniu przez człowieka własnej świadomości" – dodaje.

„Problemy z poczuciem własnej tożsamości”

Ale czy ludzie powinni dążyć do nieśmiertelności? Naukowiec ma wątpliwości. „Nieśmiertelność to jest rzeczywiście dziwne pojęcie. Żeby być nieśmiertelnym, moglibyśmy odnawiać przez bardzo długi czas swoje komórki. Ale pamięć mamy jaką mamy, w związku z tym, to by znaczyło tyle, że wpadamy chyba w zamkniętą pętlę czasową" – ocenia.

Kognitywista przypomina, że nawet wśród biologów panują różne opinie dotyczące możliwości przedłużania życia. „Jedni twierdzą, że osiągnięcie wieku 120 lat to już jest dużo, chociaż może i osiągalne byłoby 150, ale na pewno nie więcej. Drudzy twierdzą że być może uda się uruchomić mechanizmy, które będą w ciągły sposób odnawiać nasze komórki" – dodaje. Gdyby nawet stało się to możliwe – człowieka czekają liczne problemy z poczuciem własnej tożsamości, gdyż z czasem znaczącym zmianom ulegałoby ciało i organy.

„Na pewno na razie nie zanosi się na to, żeby nastąpił znaczący skok w przedłużeniu życia. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak różnego rodzaju elektronika mogłaby nam w tym pomóc jeszcze za mojego życia" – ocenia profesor. Chociaż badacz zaleca ostrożność w szacunkach. Ludzie opowiadają, że sztuczna inteligencja o możliwościach poznawczych człowieka to pieśń przyszłości, podczas gdy kolejne bariery w jej rozwoju są co chwilę przekraczane. A rozwój sztucznej inteligencji może być ściśle związany z ludzkim dążeniem do długowieczności – uważa naukowiec.

Czytaj także:
Mick Jagger przeszedł operację serca. „Czuję się znacznie lepiej”

Czytaj także

 3
  • Długowieczność przestanie być problemem gdy ludzkość osiągnie zdolność osadzania samoświadomości na innym nośniku niż mózg ludzki. Ale wtedy pojawią się inne problemy. Na przykład z akceptacją zmieniającego się otoczenia. Co z tego, że będziemy mogli żyć dłużej skoro nie będziemy mogli zaakceptować zewnętrznych zmian.
    Wyjaśnia to Baryka w swojej książce. Natomiast produkcja organów zamiennych to w wyższych cywilizacjach to jest banał. A droga do tego wiedzie przez już poznane przez naszą naukę komórki macierzyste.
    Natomiast jako ciekawostkę z książki Baryki dodam, że nawet przenoszenie samoświadomości z poprzedniego wcielenia - nieśmiertelnej przecież duszy - okazało się szkodliwe i nie do zniesienia, więc nie jest stosowane.
    A kto ciekawy co jeszcze zawiera książka Baryki może wpisać w Google hasło: "Informacje o książce - Andrzej Lisiak"
    • Realne ale przy założeniu, że mózg się nie starzeje. Czyli nierealne.
      • Oczywiście, żadna przesada. Garstka plutokratów ma sie za nadludzi i chce wiecznie żyć. Do tego potrzebny a) magazyn podludzi, części zamiennych, moze starczy 10 milionów. Dla hodowli potomków potrzebują b) rezerwuar genetyczny i c) macice do wynajęcia, moze te same 10 milionów. Podludzie od pewnego wieku nie nadają sie do skutecznego użycia na wskazane cele, trzeba ich będzie unicestwić, tak nakazuje eugenika. W interesie ekologii można ich od 40tki przerabiać na Soylent Green, ciasteczka. POstępowe to i .Nowoczesne.