Ksiądz skazany za molestowanie prowadził rekolekcje dla dzieci. Proboszcz: Co on nafika, jak ma 66 lat?

Ksiądz skazany za molestowanie prowadził rekolekcje dla dzieci. Proboszcz: Co on nafika, jak ma 66 lat?

Ksiądz, zdj. ilustracyjne
Ksiądz, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Anneke
Portal Oko.press opisał przypadek duchownego, który w 2002 roku został skazany za molestowanie chłopców. Mimo tego, ksiądz poprowadził rekolekcje wielkopostne dla dzieci.

Proboszcz parafii w Sobótce na Dolnym Śląsku wyznaczył do prowadzenia rekolekcji wielkopostnych dla dzieci w parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa księdza Edwarda P. Jak podaje portal Oko.press duchowny ten ma na swoim koncie wyrok z 2002 roku za molestowanie seksualne dwóch chłopców w Pszennie. Sąd uznał księdza za winnego i wyznaczył mu karę półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Ówczesny biskup wrocławski Edward Janiak zapewniał po wyroku w 2003 roku, że ksiądz już nigdy nie będzie mógł pełnić posługi kapłańskiej.

Tymczasem duchowny od wiosny 2018 roku czasami zastępuje proboszcza w Sobótce. W rozmowie z Oko.press podkreślił, że ks. Edward P. zyskał sporą sympatię parafian. Proboszcz dodał, że w kierowanym przez niego kościele są spore braki kadrowe. – Czasami przyjeżdżają do pomocy księża z okolicy, ale pokazują się raz i więcej nie wracają – żalił się. W międzyczasie wierni zaczęli szukać informacji o nowym księdzu w internecie. Kilka osób dotarło do sprawy molestowania i wyroku sądu, ponieważ była to jedna z głośniejszych tego typu spraw na Dolnym Śląsku. – Powiem szczerze, jak na spowiedzi, nie miał prowadzić tych rekolekcji. Ale uparł się i dla świętego spokoju mówię: prowadź. On teraz musi siedzieć na dupie, bo ma emeryturę małą, próbuje dorobić trochę grosza. Tak myślę, no co ty, chłopie, nafikasz, jak ty masz 66 lat? – komentował proboszcz parafii z Sobótki.

Kuria zapewnia, że wyjaśni całą sprawę i nie wiedziała, że duchowny prowadził rekolekcje dla dzieci. Na chwilę obecną może być z tym jednak spory problem. Z informacji Oko.press wynika, że nikt nie wie, gdzie przebywa ks. Edward P. eden z informatorów twierdzi, że mieszka on w Domu Księży Emerytów, proboszcz uważa, że we Wrocławiu, a rzecznik kurii wskazuje miejsce poza archidiecezją.

Czytaj też:
Świerzyński atakuje osoby homoseksualne. „Bo wszyscy Polacy to związek partnerski”

Źródło: OKO.press
 5

Czytaj także