NA ŻYWO: Strajk nauczycieli. Związkowcy spotkali się z przedstawicielami rządu

NA ŻYWO: Strajk nauczycieli. Związkowcy spotkali się z przedstawicielami rządu

Dodano:   /  Zmieniono: 22
Strajk nauczycieli
Strajk nauczycieli / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
O godzinie 15 rozpoczęły się rozmowy związkowców z przedstawicielami rządu. Prezes ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział, że nauczyciele czekają na „nowe rozdanie”, a o otwartości na dalsze dyskusje mówił także Michał Dworczyk.

 18:19
Z ustaleń dziennikarzy RMF FM wynika, że niemal w całym kraju uczniowie przystąpią do egzaminu gimnazjalnego. Nie wiadomo jednak, czy testy zostaną przeprowadzone w Radomiu i Płocku.
 17:02
Głos po spotkaniu zabrała także szefowa Rady Dialogu Społecznego Dorota Gardias. - Strona rządowa nie ma woli. Potrzeba jej więcej czasu na przemyślenie tych spraw, które im przedstawiliśmy - oceniła. - Nic nowego nie zostało zaproponowane. Rząd nie zna zasad negocjacji. Wolałabym, żeby następne spotkanie odbyło się z propozycją dla związkowców - dodała.
 17:00
- Rząd podszedł do dzisiejszego spotkania tak: albo podpiszecie to, co daliśmy "Solidarności" albo protestujecie sobie dalej. Wybraliśmy tę drugą możliwość - stwierdził Wittkowicz.
 16:59
Sławomir Wittkowicz nazwał z kolei dzisiejsze spotkanie "stratą czasu". - Nie ma żadnych przesłanek do tego, byśmy rozważali zmianę lub zawieszenie akcji protestacyjnej - dodał przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Solidarność-Oświata” FZZ.
 16:57
 16:55
Po spotkaniu z dziennikarzami rozmawiał także Sławomir Broniarz. - Dzisiejsza propozycja rządu została odrzucona przez 600 tysięcy nauczycieli, którzy od wczoraj protestują - powiedział szef ZNP cytowany przez Onet.
 16:54
Wicepremier podkreśliła, że przedstawiciele rządu poprosili o zawieszenie lub załagodzenie strajku na czas egzaminów. - Teraz najważniejsi są uczniowie i liczę na to, że będą to odpowiedzialne decyzje - dodała.
 16:53
 16:53
Wicepremier podczas rozmów prosiła związkowców o to, by "nie wywierali presji na nauczycielach". - Uszanujmy wszystkie decyzje.Liczymy na to, że również strona związkowa zadba o komfort nauczycieli,którzy wykonują mimo protestu dalej swoje obowiązki służbowe - zaznaczyła.
 16:52
Beata Szydło zaznaczyła, że rząd zaproponował związkowcom porozumienie, które podpisała "Solidarność". - Czekamy na podpisanie go przez inne centrale związkowe - dodała.
 16:51
- Staraliśmy się wypracować pewien konsensus. Jutro młodzi ludzie powinni bez żadnych problemów przystąpić do egzaminów i uzyskać promocję, która umożliwi im kontynuację nauki - powiedziała wicepremier.
 16:51
Beata Szydło po spotkaniu ogłosiła, że "propozycje rządu zostały odrzucone".
 16:46
Spotkanie nauczycielskich związkowców i przedstawicieli rządu rozpoczęło się we wtorek po godz. 15 w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”

Spotkanie nauczycielskich związkowców i przedstawicieli rządu rozpoczęło się we wtorek po godz. 15. Do Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” przyjechali: wicepremier Beata Szydło, szef KPRM Michał Dworczyk, minister edukacji Anna Zalewska, minister pracy Elżbieta Rafalska oraz Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta. Jak podaje tvn24.pl, stronę związkową reprezentuje m.in. prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Z zapowiedzi uczestników spotkania wynika, że obie strony nie wykluczają kontynuacji rozmów. – Jesteśmy otwarci na dalsze dyskusje. Mamy nadzieję, że przystąpienie uczniów do egzaminów w całej Polsce będzie jutro możliwe – powiedział szef KPRM Michał Dworczyk. W podobnym tonie wypowiedział się Sławomir Broniarz. – Siadamy do stołu rozmów i czekamy na nowe rozdanie – stwierdził prezes ZNP. – Będziemy czekali i próbowali przekonać stronę rządową, że odejście od stołu to nie jest dobry pomysł. Skoro tyle set tysięcy nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami w tym strajku bierze udział, to znaczy, że dotychczasowe propozycje rządu są odrzucone – dodał.

Inicjatywa wicepremier

Pomysł zorganizowania rozmów z przedstawicielami związków wyszedł od , która mówiła o potrzebie spotkania podczas porannej konferencji prasowej. Wicepremier zaznaczyła, że strajk nauczycieli jest „słuszny”, a protestujący mają do niego prawo. Zwracając się do pracowników oświaty poprosiła, by rozważyli swój udział w egzaminach, by „te egzaminy się odbyły, by młodzi ludzie mogli napisać te egzaminy spokojnie, a my dorośli będziemy i powinniśmy cały czas rozmawiać”.

Sławomir Wittkowicz zaznaczył z kolei, że trwający strajk wbrew początkowym oczekiwaniom rządu wciąż się rozrasta, zamiast słabnąć. – Pole negocjacyjne zawęża się w sposób dramatyczny, ale jak będzie, zobaczymy po godzinie 15 – dodał przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Solidarność-Oświata”.

Czego domagają się nauczyciele?

Ponieważ podczas rozmów ostatniej szansy w niedzielę 7 kwietnia nie udało się osiągnąć porozumienia, w poniedziałek 8 kwietnia rozpoczął się strajk nauczycieli. Początkowo przedstawiciele nauczycieli domagali się podwyżki w wysokości 1000 zł dla pracowników pedagogicznych. Chcieli także zwiększenia nakładów na oświatę z budżetu, zmiany oceny pracy nauczycieli i zmiany ścieżki awansu. Dodatkowo domagały się dymisji minister edukacji Anny Zalewskiej. W trakcie negocjacji ZNP i FZZ zmodyfikowały oczekiwania. Teraz postulują o 30 proc. podwyżki rozłożonej na dwie tury – 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września bieżącego roku.

Propozycję rządu przyjęła „Solidarność” – postulaty, wzrost wynagrodzeń

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” poinformowała, że rząd zgodził się na 15 proc. podwyżkę wynagrodzeń nauczycieli w tym roku, zmianę systemu wynagradzania, który ma obowiązywać już w 2020 r. (według propozycji „Solidarności” pensje nauczycieli mają być powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej), powrót do przepisów dotyczących oceny pracy sprzed września 2018 r., skrócenie ścieżki awansu zawodowego, określenie minimalnej wysokości dodatku za wychowawstwo, który ma wynosić 300 zł oraz przyznanie tzw. godzin do dyspozycji dyrektora, aby w praktyce wyeliminować godziny „karciane”. – Stanowczo dementujemy pogłoski, które publikowane są na portalach społecznościowych, że KSOiW NSZZ „Solidarność” zgodziła się na zwiększenie nauczycielom pensum oraz zabranie dodatków. Nie było i nie będzie naszej zgody na takie propozycje rządu – mówi Ryszard Proksa, przewodniczący KSOiW NSZZ „Solidarność”.

Czytaj także:
Strajk nauczycieli. Jak został przedstawiony w „Wiadomościach” TVP?

Czytaj także

 22
  •  
    Same olki nadal oprawce nadają dziś hurtowo na serwisach czyżby to byli nauczyciele z "wykształcenia" ??? Bo takie słownictwo...
    • i od tego nadmiaru spermy w odbycie ............mu odbiło .....................mogło tak być !
      • bo to jest wsiowy propagator ................pozwów zbiorowych

        to po tym jak go czarni zbiorowo gwałcili .............he , he , he , he , he
        • pozwy zbiorowe .............jak trzeba mieć najjebane we łbie
          • @ oprawca !

            popieram , .....to jakiś złamany chuuuuuuuuuuuj