Andrzej Rosiewicz startuje w wyborach do PE z listy Polska Fair Play. „Jest uczciwym, cenionym człowiekiem”

Andrzej Rosiewicz startuje w wyborach do PE z listy Polska Fair Play. „Jest uczciwym, cenionym człowiekiem”

Andrzej Rosiewicz
Andrzej Rosiewicz / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI
Andrzej Rosiewicz będzie ubiegał się o mandat europosła jako „jedynka” na Mazowszu z listy Polska Fair Play Roberta Gwiazdowskiego. Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 26 maja 2019 roku.

Andrzej Rosiewicz to polski piosenkarz, satyryk i choreograf. Będzie kandydatem ugrupowania Polska Fair Play Roberta Gwiazdowskiego w zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wystartuje z pierwszego miejsca w okręgu nr 5. Okręg ten obejmuje cztery miasta na prawach powiatu i 29 powiatów województwa mazowieckiego (bez m.in. Warszawy). – Wydaje nam się, że jest dobrym kandydatem na okręg mazowiecki. Przypomnę, że to jest okręg dość ciężki, specyficzny, konserwatywny. Ocenia się, że jest bardziej konserwatywny od Podkarpacia i to też przemawia za panem Andrzejem Rosiewiczem – powiedział w rozmowie z Gazetą.pl, koordynator wojewódzki Polska Fair Play Grzegorz Wysocki. – Andrzej Rosiewicz jest uczciwym, znanym, cenionym człowiekiem – dodał.

„Mam prawo weta”

Lider ugrupowania Polska Fair Play w mediach społecznościowych poinformował, w jaki sposób tworzone są listy do PE. „Dopóki nie ma JOW, listy Polski Fair Play układają ludzie w okręgach. Na Mazowszu – Mazowiecka Wspólnota Samorządowa. Mam prawo weta, ale nie widziałem powodu, żeby z niego korzystać. Na mazowieckich wsiach, gdzie mnie nikt nie zna, zebrali 16 tys. podpisów, co niektórych zdenerwowało” – napisał Gwiazdowski na .

Przypomnijmy – w 2004 roku Andrzej Rosiewicz startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Unii Polityki Realnej. Występował na partyjnych zjazdach Prawa i Sprawiedliwości w 2005 i 2007 roku. Siedem lat później był kandydatem w wyborach do Sejmiku Województwa Mazowieckiego z listy Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej.

Polska Fair Play

Robert Gwiazdowski wyjaśnił, do czego nawiązuje nazwa jego ugrupowania. – Państwo gra z nami nie fair. Zarabiamy średnio 5 tys. zł, a mamy z tego 3 tys., państwo zabiera 2 tys. To nie jest fair. Młodzi ludzie chcą wziąć sprawy w swoje ręce. Zakładają firmy, ale państwo każe im płacić 1,3 tys. zł, zanim cokolwiek zarobią. To nie fair. Nasze partie nie robią nic, tylko się podszczypują. Faulują na każdym kroku – powiedział cytowany przez Wirtualną Polskę. Gwiazdowski wyjaśnił, że założeniami jego ruchu są m.in. likwidacja ZUS-u w obecnej postaci oraz podatków CIT i PIT. Chciałby także przeznaczać większe kwoty na samorządowców, którzy mieliby dysponować również większą decyzyjnością.

Czytaj także:
Dyrektywa o prawach autorskich przyjęta przez państwa Unii Europejskiej. Polska przeciw „ACTA 2”

Czytaj także

 1