Strajk nauczycieli. Biznesmen grozi pozwem szkole. „Odszkodowanie może pójść w miliony”

Strajk nauczycieli. Biznesmen grozi pozwem szkole. „Odszkodowanie może pójść w miliony”

Klasa, sala lekcyjna, szkoła, zdj. ilustracyjne
Klasa, sala lekcyjna, szkoła, zdj. ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Wokandapix
Łódzki milioner Piotr Misztal obawia się, że z powodu strajku nauczycieli jego syn nie napisze matury. Deweloper zagroził szkole podjęciem kroków prawnych.

Syn Piotra Misztala, łódzkiego milionera, zdaje w tym roku maturę. W związku ze strajkiem nauczycieli pojawiają się jednak wątpliwości, czy egzamin dojrzałości zostanie przeprowadzony. Biznesmen zapowiedział, że w przypadku odwołania matur, podejmie kroki prawne przeciwko szkole, w której uczy się jego syn. Chodzi o Zespół Szkół Ekonomiczno-Turystyczno-Hotelarskich im. Władysława Grabskiego. – Rozumiem, że nauczyciele strajkują, chcą polepszyć sobie poziom życia. Nie mogą jednak terroryzować dzieci. Tego się nie robi. Podobnych rzeczy tak się nie załatwia. Nauczyciele, którzy brali swoje pensje przez cały rok, uczyli dzieci, przygotowywali do matur, nie mogą teraz powiedzieć: nie ma matury. Jeżeli jednak tak się stanie, powinni oddać swoje pensje za cały rok szkolny. Mówię krótko. Oddajcie pensje, które wzięliście – powiedział Misztal w rozmowie z portalem Money.pl. Zdaniem biznesmena nauczyciele powinni oddać także koszty, które ponieśli rodzice w związku z edukacją dzieci m.in. za paliwo czy korepetycje.

Deweloper podkreślił, że o swoich planach poinformował wychowawczynię syna. – Odpowiedziano mi, żeby kontaktować się w tej sprawie z sekretariatem szkoły, ale sekretariat nie odpowiada na telefony. Zatem nadal jesteśmy w rozkroku, nie wiemy co dalej. Tymczasem syn ma już zaplanowane praktyki w USA, w zawodzie, w którym się kształci, czyli w hotelarstwie. Teraz jednak to wszystko stoi pod znakiem zapytania, stoi na głowie, a i tu też ponieśliśmy koszty – zaznaczył.

Piotr Misztal przyznał, że nie jest w stanie podać konkretnej kwoty odszkodowania, którego będzie się domagał, ponieważ jest ona jeszcze cały czas przeliczana, jednak może chodzić o miliony złotych. – Ja nie chce pieniędzy z ministerstwa, z budżetu państwa. To będzie oskarżenie prywatne, a pozwane będą osoby pracujące w szkole i odpowiedzialne za tę sytuację. Mówię oczywiście o kierownictwie szkoły. Niech się wytłumaczą dlaczego podjęli decyzje, która skutkuje nie dopuszczeniem mojego syna do matury, nie z jego winy i kompletnie bez merytorycznych przyczyn – stwierdził.

Pytany o słuszność postulatów nauczycieli Misztal powiedział, że jeśli ktoś chce więcej zarabiać, to ma alternatywę. – Są inne zawody, w których można to osiągnąć. Tak to się dzieje w krajach zachodnich i USA, gdzie mieszkałem przez 20 lat – powiedział w rozmowie z portalem Money.pl.

Kim jest Piotr Misztal?

Piotr Misztal pochodzi z Łodzi, ma podwójne obywatelstwo – polskie i amerykańskie. Jest większościowym udziałowcem spółki Inter Cement. Kilka lat temu otworzył firmę deweloperską. Jest także współwłaścicielem amerykańskiej firmy Econo Appliance Repair z siedzibą w Phoenix.
Sprawował mandat posła z ramienia Samoobrony. W ostatnich wyborach samorządowych ubiegał się o fotel prezydenta Łodzi.

Czytaj także:
Czy nauczyciele zawieszą strajk na czas matur? Broniarz: Istnieje taka możliwość

Czytaj także

 13
  • misztal nie przejmuj się inteligencja jest dziedziczna nie to co kasa ha ha ah
    •  
      Dlaczego ksztalcisz syna w tym podłym kraju.Poznales Amerykę tam miałby super szkoły super nauczycieli .Ale tam trzeba płacić za edukację dzieci.W POLSCE jest za darmo.A jeszcze można naubliżać tym którzy pracują za 100$ tygodniowo.Nie masz za grosz honoru.Chyba że dostaniesz 500 na kolejne dziecko.Przeciez Ci się należy.
      •  
        cos trzeba robic jak syn glupi
        • ślachcic .............wyjątkowy głupek

          miałeś na to dwa tygodnie ........................dwucherbny
          • ślachcic dwucherbny

            jednak sie przemógł .........rzucił ,, mundrość ''