Esmeralda Godlewska stanęła w obronie Jarosława Bieniuka. „Nie dajcie się oszukać podłej, wyrachowanej prostytutce”

Esmeralda Godlewska stanęła w obronie Jarosława Bieniuka. „Nie dajcie się oszukać podłej, wyrachowanej prostytutce”

Esmeralda Godlewska
Esmeralda Godlewska / Źródło: Instagram / Esmeralda Godlewska
W ocenie Esmeraldy Godlewskiej „zarzuty wobec Jarosława Bieniuka są niezwykle przemyślane przez rzekomą >>ofiarę<< oraz jej współpracowników, aby zniszczyć jego wizerunek i powiększyć stan swojego konta”.

W obronie Jarosława Bieniuka stanęli m.in. Natalia Siwiec oraz Radosław Majdan, a także była partnerka Martyna Gliwińska i były mąż Marty Kaczyńskiej Marcin Dubieniecki. Głos w tej sprawie postanowiła także zabrać Esmeralda Godlewska. „Poznałam Jarosława Bieniuka parę lat temu. Jest miłym, kulturalnym mężczyzną, przeżył okrutne chwile w momencie odejścia jego miłości życia, po części starałam się mu pomóc psychicznie...miał chwile załamania - nikt z nas nie jest super bohaterem” – napisała celebrytka. W ocenie Godlewskiej „zarzuty wobec Bieniuka są niezwykle przemyślane przez rzekomą »ofiarę« oraz jej współpracowników, aby zniszczyć jego wizerunek i powiększyć stan swojego konta”.

„To silny, dzielny mężczyzna po przejściach. Kocha swoje dzieci, jest wspaniałym ojcem...w tej sprawie, powinna zostać ukarana kobieta, która próbuje zniszczyć mu reputację oraz obraz ojca w oczach jego dzieci...Ludzie, nie dajcie się oszukać podłej, wyrachowanej prostytutce, liczącej na pieniądze od tego poczciwego człowieka!” – dodała piosenkarka. Godlewska podkreśliła, że „podziwia Bieniuka za silę charakteru oraz za to, że za własnymi dziećmi stoi murem”. „Dość oczerniania, niewinnego człowieka, którego pewna »dama« znana na całe Pomorze chce pogrążyć!” – zaznaczyła.

Oświadczenie byłego piłkarza

We wtorek 16 kwietnia 2019 roku Jarosław Bieniuk został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Były piłkarz usłyszał zarzut nieodpłatnego udzielenia narkotyków dwóm osobom. Piłkarz po wpłaceniu kaucji opuścił areszt. Bieniuk wydał oświadczenie w tej sprawie. „Informacje pojawiające się w mediach na temat rzekomo zarzucanych mi czynów są szokujące, zarówno dla Państwa, jak i dla mnie. Oskarżenia te są nieprawdziwe i formułowane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści materialnych. Pragnę podkreślić, że jestem niewinny, dlatego też niezwłocznie i dobrowolnie stawiłem się na posterunku policji. Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji” – poinformował w dokumencie, którego treść publikuje Onet.pl.

Były piłkarz dodał, że „niesłuszne oskarżenia formułowane pod jego adresem godzą bezpośrednio w jego dobre imię, jak i destrukcyjnie wpływają na dobro i kondycję psychiczną jego dzieci”. Jarosław Bieniuk wyraził zgodę na używanie w przekazach medialnych pełnego nazwiska, ponieważ – jak zaznaczył – tak „właśnie należy postępować wobec osób niewinnych".

Czytaj także

 2