Bydgoszcz. 72-latek brutalnie pobity w tramwaju. Do sieci trafiło nagranie

Bydgoszcz. 72-latek brutalnie pobity w tramwaju. Do sieci trafiło nagranie

Tramwaj, zdjęcie ilustracyjne
Tramwaj, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. whitelook
W jednym z bydgoskich tramwajów doszło do bójki. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak starszy mężczyzna został kilkukrotnie uderzony w głowę. Sprawą zajmuje się policja.

Do sprzeczki doszło 27 kwietnia w jednym z tramwajów w Bydgoszczy w pobliżu ulicy Fordońśkiej. Na nagraniu, które trafiło do sieci widać, że młodszy mężczyzna stoi nad starszym i prawdopodobnie ma o coś do niego pretensje. W pewnej chwili zrzuca mu czapkę. Kiedy starszy człowiek pyta, gdzie jest jego czapka, zostaje kilkukrotnie uderzony w głowę. – Mało k***a masz, ch**u za*****y? Wy*******aj stąd – słychać w tle. Kiedy starszy mężczyzna udaje się w stronę drzwi, zostaje ponownie uderzony. Chwilę później sprawca napaści tłumaczy się z incydentu twierdząc, że nie jest niczemu winny i to on jest poszkodowany, ponieważ został obrażony przez starszego mężczyznę.

Uwaga! Nagranie jest drastyczne i zawiera wulgaryzmy.

– Po przeanalizowaniu nagrania z monitoringu będziemy ustalać tożsamość agresora – zapowiedział w rozmowie z Polsat News kom. Przemysław Słomski z  w Bydgoszczy. Policja odnalazła poszkodowanego 72-latka, jednak mężczyzna nie chce składać żadnych wniosków z oskarżenia prywatnego.

Źródło: Polsat News

Czytaj także

 1
  • Ludzie by pewnie wzywali chętnie policję ale policja w Polsce działa fatalnie. Dobrze działa tylko w kwestii walki o podwyżki i nowy sprzęt, a jak już włożą nowe mundury i wsiądą w nowe radiowozy to gdzieś znikają na całą swoją zmianę roboczą. Niewiele się zmieniło w ich „działaniu” od blisko 30 lat. Dawniej się tłumaczyli brakiem paliwa, sprzętu, przyborów biurowych, a dziś nawet nie próbują się tłumaczyć. Jedynie w Warszawie faktycznie policję i to pieszą widać ale tam pilnuje ambasad, Sejmu i budynków rządowych. Zobaczcie w USA jak to się robi. U nas jak nie mają kaprysu to nawet za czerwone światło cię nie zatrzymają, a jak mają zły humor to za „minimalnie mniej pomarańczową barwę jednej z żarówek kierunkowskazu”.