Aktywiści zasłonili siedziby PiS i PO. „Mamy 11 lat żeby zapobiec katastrofie”

Aktywiści zasłonili siedziby PiS i PO. „Mamy 11 lat żeby zapobiec katastrofie”

Transparent na siedzibie PiS-u
Transparent na siedzibie PiS-u / Źródło: Twitter / @Greenpeace_PL
Wtorkowa akcja organizacji Greenpeace ma zwrócić uwagę na grożący nam kryzys klimatyczny. Aktywiści twierdzą, że problem jest ignorowany przez największe polskie partie, które nie zaproponowały daty odejścia Polski od użycia węgla.

W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia ogromnych, czarnych transparentów, jakie pojawiły się na siedzibach oraz . „Obie partie pominęły kwestie ochrony klimatu w swoich programach wyborczych i nie zaproponowały daty odejścia Polski od węgla. Protest odbywa się dzień po tym, jak podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego dyskutowany był rządowy projekt Polityki Energetycznej Polski, który zakłada, że do 2030 r. ilość spalanego w naszym kraju węgla utrzyma się na niemal niezmienionym poziomie” – czytamy w komunikacie prasowym przygotowanym przez Greenpeace.

Kaczyński i Schetyna wywołani do tablicy

Aktywiści powołali się na badania prowadzone przez Kantar Public z których wynika, że 76 proc. respondentów chce odejścia Polski od węgla. Wśród wyborców PO za takim rozwiązaniem opowiada się 91 proc. ankietowanych, a u zwolenników partii rządzącej ten poziom oscyluje wokół 55 proc. Zdaniem Greenpeace, obie partie ignorują nie tylko swoich wyborców, ale również „głos nauki i młodych ludzi protestujących w całej Polsce w ramach strajków”.

– Dyskutowany wczoraj podczas EKG w Katowicach projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku to najlepsza ilustracja moralnego i intelektualnego fiaska rządu w obliczu kryzysu klimatycznego. Jednocześnie największa partia opozycyjna wciąż nie przedstawiła żadnej wiarygodnej alternatywy dla prowęglowej strategii rządu – przekonywał Paweł Szypulski z Greenpeace. – Najwyższa pora, żeby – liderzy partii, które decydować będą o kształcie polityki klimatycznej i energetycznej, zaczęli dbać o naszą bezpieczną przyszłość – dodał.

Marek Józefiak twierdzi z kolei, że „w ostatnich latach zatrzymano zmiany w energetyce i zablokowano rozwój odnawialnych źródeł energii”. Według niego grozi nam wzrost importu węgla pochodzącego głównie z Rosji oraz wzrost cen energii. Zdaniem przedstawiciela Greenpeace, nasz kraj nie musi sprowadzać węgla zza granicy czy budować elektrownię węglową w Ostrołęce. – Nasz kraj potrzebuje sprawiedliwej transformacji energetycznej oraz odnawialnych źródeł energii, które zapewnią niezależność energetyczną Polski i nowe miejsca pracy – podsumował Józefiak.

Czytaj także:
Nocna akcja w Warszawie. Aktywiści rozkleili plakaty z „Matką Boską Tęczową”, m.in. na Kościołach i posterunkach policji

Czytaj także

 2