Prezydent o ataku na ambasadora Magierowskiego: Antypolski akt nienawiści

Prezydent o ataku na ambasadora Magierowskiego: Antypolski akt nienawiści

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
– Niestety, wszystko wskazuje na to, że był to po prostu akt antypolski – tak o ataku na amabasadora RP w Tel Awiwie mówił w środę 15 maja w Myślenicach prezydent. Andrzej Duda wezwał władze Izraela do wyjaśnienia tej sprawy.

– Dziś polski ambasador, pan Marek Magierowski, którego ja osobiście wysłałem do Izraela po to, żeby nas tam reprezentował, został zaatakowany i poniżony. Władze Izraela, odpowiednie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, muszą tę sprawę wyjaśnić – mówił w Myślenicach prezydent. – Niestety, wszystko wskazuje na to, że był to po prostu akt antypolski. Akt nienawiści przeciwko nam. Nienawiści absolutnie niesprawiedliwej, chcę to z całą mocą podkreślić – wskazał .

– Tak jak zwalczam wszelkie przejawy antysemityzmu, uważając je za coś ohydnego i niegodnego, tak samo nie zgodzę się absolutnie na żaden akt antypolski – podkreślił prezydent. Dodał przy tym, że „Polacy nigdy nie sprzymierzyli się z Niemcami w trakcie II wojny światowej, byli pierwszymi napadniętymi przez hitlerowskich Niemców i sowietów i krwawili się przez całą wojnę, a później zostali zostawieni przez sojuszników”. Jak zaznaczył, Polacy nie zasłużyli na takie traktowanie, jakie spotkało Marka Magierowskiego. – Jest to niegodne i niegodziwe – ocenił.

Atak na ambasadora

Przypomnijmy, że Marek Magierowski został zaatakowany przed siedzibą polskiej ambasady w Tel Awiwie. Jak podają media, napastnikiem był 65-letni mężczyzna, który mieszka w Herzliya, miejscowości położonej na północy Tel Awiwu. Chociaż nieznane są jego motywy działania, to prawnik mężczyzny przekazał, że 65-latek we wtorek przyszedł do polskiej ambasady. Miał być stamtąd wyproszony po tym, jak chciał uzyskać informacje na temat zwrotu mienia żydowskiego. Później pod siedzibą dyplomatycznej placówki spotkał Magierowskiego, który wysiadał z samochodu. Wtedy miał go opluć i obrzucać obelgami.

Zajście skomentował na  ambasador. „Pracujemy dalej, bez zmian” – zapewnił Marek Magierowski.

Czytaj także:
Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Biały Dom ujawnia szczegóły

Czytaj także