Sugestie Pawłowicz na temat posła PO. „Nitras chyba na czymś, nie kontroluje się...skandal w Sejmie”

Sugestie Pawłowicz na temat posła PO. „Nitras chyba na czymś, nie kontroluje się...skandal w Sejmie”

Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Podczas debaty nad projektem nowelizacji Kodeksu karnego doszło do incydentu z udziałem m.in. Sławomira Nitrasa i Ryszarda Terleckiego. Do sprawy odniosła się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

Posłanka PiS postanowiła skomentować za pośrednictwem Twittera incydent, do którego doszło w Sejmie podczas debaty nad projektem nowelizacji Kodeksu karnego. Sławomir Nitras już kilkukrotnie agresywnie prowokował prezesa Kaczyńskiego w ławach poselskich, próbując postawić przed nim dziecięce buciki. Posłowie PiS musieli siłą zatrzymywać Nitrasa, który chciał dopaść prezesa rękami...Nitras chyba na czymś, nie kontroluje się...skandal w Sejmie – napisała Krystyna .

W kolejnym wpisie parlamentarzystka stwierdziła, że „Sławomir Nitras mimo tego co robi, wytacza innym sprawy karne za słowa »sejmowy chuligan«”. „Nitras,jak nic, ciągle jakby na prochach...wyładowuje frustrację po nieudanej okupacji sali plenarnej...szuka męczeństwa w kuluarach...szuka guza, ale wszyscy go już tylko z politowaniem lekceważą” – oceniła posłanka PiS.

Suski i Jaki w obronie Kaczyńskiego

W czwartkowy wieczór w  debatowano nad poprawkami do projektu nowelizacji Kodeksu karnego. Sławomir z klubu PO-KO mówił m.in. że według kościelnego raportu ws. pedofilii 382 księży po 1989 roku dopuściło się molestowania nieletnich. Tymczasem w więzieniach – według niego – za przestępstwa seksualne karę odsiaduje dwóch księży. – To gdzie jest 380, o których mówi raport kościelny? – pytał. Po tym jak skończył swoje przemówienie, zszedł z mównicy i podszedł do ław, w których siedzą politycy , m.in. Jarosław i Ryszard Terlecki. Polityk chciał położyć na pulpicie dziecięcy bucik, który jest używany jako symbol ofiar księży pedofili. Inicjatywa Baby Shoes Remember narodziła się w Irlandii kilka lat temu. W ramach akcji na płotach kościołów wieszano właśnie dziecięce buciki.

Na zachowanie ostro zareagował wicemarszałek Ryszard Terlecki, który rzucił bucikiem w posła opozycji. Chwilę później Sławomir Nitras go podniósł i próbował ponownie położyć przy prezesie PiS, jednak wówczas do akcji wkroczyli szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski oraz wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, którzy zasłonili Jarosława Kaczyńskiego.

Czytaj także:
Spięcie w Sejmie. Nitras chciał dać Kaczyńskiemu dziecięce buciki. Do akcji wkroczyli Jaki i Suski

Czytaj także

 10
  • No i ma rację kobieta, tak jak ten niedorozwój się zachowuje to nawet dożynane zwierzę ma więcej godności.
    Nie ma się jednak czemu dziwić, wie że jak przerżną wybory to dobiorą się i do tatusia i do niego, z tego powodu zachowuje się nieracjonalnie, panikuje i chwyta się takich numerów jak tonący brzytwy.
    • Wiecznie głodna krystyna chyba nie jadła ostatnio po 20 razy dziennie, tylko po 19, i dlatego non stop farmazony pitoli
      • "Nitras" to ksywka Sławka, który już we wczesnej młodości miał zwyczaj wprowadzać się w stan otępienia przy pomocy rozpuszczalnika nitro (główny składnik to toluen, który niszczy trwale komórki mózgowe). Później dopiero przeszedł na "prawdziwe" dopalacze. Prawdziwe nazwisko zna tylko jego matka.
        •  
          Pawłowicz za to jedzie na parówkach, bo tylko one zaspokajają jej głód - także seksualny
          • >>>>> Nitras jedzie na  sproszkowanej kukurydzy .....To ruski narkotyk ...>>> he....he...he..