Kandydatka z listy PiS wpadła na granicy przez papierosy. Jechała ze szkolną delegacją

Kandydatka z listy PiS wpadła na granicy przez papierosy. Jechała ze szkolną delegacją

Granica państwa, Polska
Granica państwa, Polska / Źródło: Fotolia / wb77
Kandydatka PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego wpadła na granicy z Białorusią, gdy przewoziła do Polski za dużo papierosów – donosi „Gazeta Wyborcza”. Kobieta była jedną z opiekunek szkolnej wycieczki.

Bohaterką incydentu była Joanna Frankiewicz, kandydatka z Wielkopolski w wyborach do europarlamentu (znalazła się na liście PiS z ramienia Porozumienia – red.) i była radna miejska. Kobieta wchodziła w skład delegacji uczniów i nauczycieli z poznańskich szkół, która pojechała pod koniec maja na Białoruś na obchody 20. rocznicy współpracy.

W drodze powrotnej bagażowi działaczki przyjrzeli się dokładniej celnicy i odkryli, że kobieta wwozi do Polski za dużo papierosów. Gdy okazało się, że jedna z uczestniczek wycieczki naruszyła przepisy, rozpoczęła się kontrola autobusu. Incydent na granicy opóźnił podróż o około dwie godziny.

Doniesienia „GW” potwierdził Tadeusz Badowski ze Szkoły Podstawowej nr 46, główny koordynator wyjazdu. – Zdarzył się taki przykry i niepotrzebny incydent. Białoruscy celnicy powiedzieli, że pani Joanna Frankiewicz ma w bagażu za dużo papierosów, i zwrócili uwagę, że nauczyciele powinni dawać przykład – przyznał. Podkreślił jednak, że co roku z powodu kontroli bagaży delegacja ma opóźnienia na granicy.

Czytaj także:
Ewa Kopacz objęła ważne stanowisko w Parlamencie Europejskim

Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytaj także

 3
  • Kolejna prowokacja GW.Podpuscili kobiete zeby przewiozla im troche fajek i pobiegli z donosem do pogranicznikow.
    • Dla pisowskiego proletariatu wszyscy są czysci jak ciemne pisuary, a tu na fajkach chciało się zaoszczedzić