Aleksandra Dulkiewicz spotkała się z premierem Morawieckim. Wiadomo, o czym rozmawiali

Aleksandra Dulkiewicz spotkała się z premierem Morawieckim. Wiadomo, o czym rozmawiali

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Spotkanie Aleksandry Dulkiewicz z Mateuszem Morawieckim w Gdańsku pozostawiło pewien niesmak. Wówczas prezydent miasta nie udało się porozmawiać z szefem rządu, a premier zaprosił ją później do Warszawy. Obie strony zasiadły do rozmów we wtorek 11 czerwca.

Spotkanie w Kancelarii Premiera rozpoczęło się 11 czerwca o godz. 13:30 i zakończyło po godz. 14. Z dziennikarzami rozmawiał później Piotr Mueller, który stwierdził, że rozmowy między przebiegły w „bardzo dobrej atmosferze”. Rzecznik rządu zdradził, że spotkanie dotyczyło m.in. sprawy Westerplatte, a premier miał podkreślić, iż istotne jest opiekowanie się takimi miejscami pamięci. – W przypadku Westerplatte mieliśmy takie wrażenie, że do tej pory niestety tak do końca nie było. Będziemy wspierać wszelkie działania, które umożliwią, aby to bardzo ważne miejsce pamięci dla Polaków było odpowiednio zaopiekowane – dodał Mueller cytowany przez tvn24.pl.

Rzecznik rządu przekazał, że premier i prezydent Gdańska rozmawiali również na temat 21 tez zgłoszonych przez samorządowców w Gdańsku. – Pan premier zaznaczył, że jest krytycznie nastawiony do niektórych z tych tez, które w przekonaniu pana premiera aktualnie byłyby niezgodne z postanowieniami obowiązującej w Polsce konstytucji – wyjaśnił Mueller.

O ocenę spotkania zapytano także Dulkiewicz. Prezydent Gdańska poinformowała, że przekazała szefowi rządu zaproszenie do współorganizacji obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej. – Pan premier przyjął zaproszenie ze zrozumieniem. Myślę, że wniosek, który mogę z tej rozmowy wyciągnąć to taki, że 1 września, o godzinie 4.45, spotkamy się wspólnie u stóp pomnika – stwierdziła Dulkiewicz.

Incydent z 4 czerwca

Datę wtorkowego spotkania poznaliśmy już na początku czerwca, kiedy to głośno stało się o incydencie z 4 czerwca. Przypomnijmy, Aleksandra Dulkiewicz nie została wówczas dopuszczona do szefa rządu. Mateusz Morawiecki tłumaczył, że zauważył prezydent Gdańska „w ostatnim momencie”. – Szczerze mówiąc, w ostatnim momencie zauważyłem panią prezydent Dulkiewicz i usłyszałem głosy. Chciałbym, byśmy traktowali się poważnie, takie zaczepianie i happeningi na ulicy nie przystoją troszeczkę pani prezydent. Ja bardzo serdecznie zapraszam panią prezydent na kawę do kancelarii, do mnie. Proponowałbym tylko, żeby nie brała ze sobą kamer, żeby ta rozmowa była taka bardzo poważna – mówił.

Aleksandra Dulkiewicz podziękowała wówczas za zaproszenie do Kancelarii Premiera i powiedziała, że „oczywiście je przyjmuje”, dodając, że ma „wiele rzeczy do omówienia”. Stwierdziła także, że jest jej przykro ze względu na to, że jej zachowanie zostało przez premiera odebrane jako happening.

Czytaj także:
Pracownik TVP chciał zadać pytanie Dulkiewicz. Wyrwał ochroniarzowi słuchawkę

Czytaj także

 6
  • Mam nadzieje, ze chamowka nauczyla sie w koncu lepszych manier, choc moja s.p. babcia Zofia mawiala , ze "z chama nie zrobisz pana".
    • naprawdę trudno dociec , na jaki chuuj pojechała dowartościowywać aferałów i złodziei .
      • W d***pie dostała zapłonu, wiedzą że są na przegranej pozycji, dużo mówiła o Westerplatte , tylko nie wspomniała że zrobili z Westerplatte śmietnik.
        Odebrać im prawo do Westerplatte!
        Szczerze mówiąc nie widziałem bardziej dennej konferencji prasowej, ale czego wymagać od sterowanej buraczycy?
        A i media, z lewej strony poustawiały się gazownie a z prawej tak zwane media reżimowe, to też o czymś świadczy!
        • Czyli rozmawiali o niczym. I po to była potrzebna ta medialna szopka?