Przypomnijmy, że zwłoki dziecka zostały znalezione w piątek w Olecku w woj. warmińsko-mazurskim. – Służby ratunkowe zostały powiadomione, że w jednym z mieszkań na terenie Olecka znajduje się nieprzytomne, dziewięciomiesięczne dziecko, które nie oddycha – relacjonował Tomasz Markowski z policji w Olsztynie.
Rodziców dziecka zatrzymano do wyjaśnienia, a specjaliści przeprowadzili w tym czasie sekcję zwłok dziecka. Jej wyniki pozwoliły na aresztowanie obydwojga domniemanych sprawców. Jak poinformował w rozmowie z portalem gazeta.pl prok. Ryszard Tomkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, rodzice 9-miesięcznej dziewczynki usłyszeli po trzy zarzuty. Dotyczą one znęcania się nad dzieckiem, jego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i wykorzystywania seksualnego. Zarówno 36-letnia kobieta, jak i kilka lat od niej starszy mężczyzna trafili na trzy miesiące do aresztu.
Prokurator zdradził, że sekcja wykazała, że znęcanie się nad dzieckiem było długotrwałe, a na ciele znaleziono m.in. ślady kilkukrotnego uderzenia twardym narzędziem w głowę i szyję. – Dziecko miało zbite, uszkodzone serce, co było efektem uderzeń również w klatkę piersiową – mówił prokurator Ryszard Tomkiewicz.
Media podkreślają, że dziecko przez pewien czas przebywało w rodzinie zastępczej. Teraz sprawdzone zostaną okoliczności podjęcia decyzji o jego powrocie do rodziców.
Czytaj też:
Wójcik odpowiada Bodnarowi: Jakub A. był boso, bo policja nie chciała zacierać śladów
