Jarosław Bieniuk niesłusznie oskarżony o gwałt? Nowe ustalenia prokuratury

Jarosław Bieniuk niesłusznie oskarżony o gwałt? Nowe ustalenia prokuratury

Jarosław Bieniuk
Jarosław Bieniuk / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Radtke
„Super Express” dotarł do nowych ustaleń prokuratury w sprawie Jarosława Bieniuka, który został oskarżony o gwałt przez modelkę Sylwię Sz.

Z informacji „Super Expressu” wynika, że zeznania kobiety i byłego męża Anny Przybylskiej do pewnego momentu się pokrywały. Oboje przyznali, że spotkali się w klubie, a impreza przeniosła się do hotelowego pokoju. Modelka twierdziła, że Bieniuk podał jej narkotyki, a potem została przez niego brutalnie zgwałcona. Mężczyzna utrzymywał, że wszystko odbyło się za zgodą Sylwii Sz. „Super Express” powołując się na ustalenia prokuratury podał, że między Bieniukiem a modelką faktycznie doszło do stosunku seksualnego, jednak nie ma żadnych podstaw do tego, by uznać, że nastąpiło to wbrew woli Sylwii Sz. Ponadto, pod paznokciami kobiety nie znaleziono żadnego materiału genetycznego pochodzącego od Bieniuka, a obrażenia, które miała, mogły powstać także podczas dobrowolnego stosunku seksualnego. Przesłuchani w sprawie świadkowie mieli zeznać, że nie wiązali z gwałtem odgłosów dobiegających z hotelowego pokoju. Z ustaleń śledczych wynika, że modelka wysyłała byłemu piłkarzowi zdjęcia oraz filmy erotyczne ze swoim udziałem. W jego telefonie znaleziono nagranie z nocy, w której miało dojść do gwałtu. Wynika z niego, że kobieta nie była w żaden sposób krępowana.

Oskarżenia o gwałt

Sylwia Sz. oskarżyła Jarosława Bieniuka, że w nocy z 12 na 13 kwietnia została przez niego odurzona, a następnie zgwałcona. - Dobrowolnie zażywaliśmy kokainę – przyznała kobieta w rozmowie z dziennikarzami „Faktu”. – Moim zdaniem dosypał mi jakąś tabletkę. Nie wiem czy to była ecstazy czy tabletka gwałtu, natomiast nie czułam się... nie czułam się „normalnie” – mówiła. Na pytanie, czy kontaktowała się później z Bieniukiem, odpowiedziała, że w ogóle się do niego nie odzywała i nie odbierała od niego telefonów i wiadomości.

We wtorek 16 kwietnia 2019 roku Jarosław Bieniuk został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Były piłkarz usłyszał zarzut nieodpłatnego udzielenia narkotyków dwóm osobom. Po wpłaceniu kaucji opuścił areszt. Mężczyzna tuż po opuszczeniu aresztu wydał oświadczenie w sprawie. „Informacje pojawiające się w mediach na temat rzekomo zarzucanych mi czynów są szokujące, zarówno dla Państwa, jak i dla mnie. Oskarżenia te są nieprawdziwe i formułowane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści materialnych. Pragnę podkreślić, że jestem niewinny, dlatego też niezwłocznie i dobrowolnie stawiłem się na posterunku policji. Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji” – napisał Jarosław Bieniuk, odnosząc się do stawianych mu przez modelkę zarzutów.

Czytaj także:
Brytyjska turystka napadnięta przez kilku mężczyzn z Afryki. Została brutalnie zgwałcona

Czytaj także

 4
  • Gdzie teraz te menty które komentowały po całym zajściu jak to Bieniuk to gwałciciel??? Powinno się takie łachy jak ta cała s ..wieszać na latarniach to może by się ktoś zastanowił do czego dzisiaj kobiety są zdolne dla pieniędzy..Większośc to nie ma żadnych zasad moralnych..Tylko fi..t sterczący i kasa się liczy..
    • Mam nadzieję że ta....odpowie za wszystko i już żadnej dziw..e nie przyjdzie taki pomysł do głowy
      •  
        baby to sa oj sa !