Skrzynecka i Łopucki krytykują Polaków nad morzem. „Gromady rozwydrzonych matołów”

Skrzynecka i Łopucki krytykują Polaków nad morzem. „Gromady rozwydrzonych matołów”

Katarzyna Skrzynecka, Marcin Łopucki
Katarzyna Skrzynecka, Marcin Łopucki / Źródło: Newspix.pl / MICHAL PIESCIUK
Katarzyna Skrzynecka oraz Marcin Łopucki spędzali wakacje nad morzem. Aktorka i kulturysta byli oburzeni zachowaniem plażowiczów, czemu poświęcili kilka postów na Instagramie. „Gromady rozwydrzonych matołów, pod 30tkę, dojących na plaży z gwinta już nie tylko piwsko, ale wódkę i »łychę«, ryczących jak bawoły – przy czym bawół chociaż ma mózg!” – pisała Skrzynecka.

Marcin Łopucki sytuacji na plaży poświęcił aż trzy posty na . W pierwszym czytamy, że wybrał się z rodziną na polską plażę i był zaskoczony, że nie da rady dotrzeć do morza z powodu wielu parawanów rozłożonych przez wypoczywających. Ostatecznie zdecydował się przenieść wraz z rodziną do sekcji VIP. „Całe szczęście mam 181cm wzrostu, to też nad zebranym tłumem na brzegu dostrzegłem upragniony lazur. Niestety wizja tak, ale fonia? Niesamowite uczucie być 7 metrów od morza i nie słyszeć go!” – napisał i dodał, że „mimo usilnych starań niesłyszenia, dochodziło do niego »ulubione brzmienie Disco Polo«”. „Ale odeszło stare, a przyszło nowe. Zrelaksowani turyści zaczęli interakcje ze swoimi pociechami. Oczywiście czule rodzicielsko drąc paszczę na cały regulator: »Karolek weź przestań ja pier***”!«, »Heniu KUR*** nie syp piasku«, »Zosiu nie jęcz, bo Ci jeb***«! Tak, tak, TO SŁOWA DO DZIECI... itp. itd”. – dodaje dalej.

„Po jakimś czasie ta walka z odwodnieniem nabrała innego charakteru. Rozrywka pełną gębą. A jak rozrywka to trochę zabawy. Trochę bekania, darcia mordy, rżenia, wycia, puszczania głośno bąków. Wszystko, co zrelaksuje nas na plaży. Panowie tradycyjnie po pijaku zapasy, ewolucje gimnastyczne, siłowanie. Przy tym kulturalna dyskusja motywacyjna: »Ku*wa, pierdol się, weź ku*wa, ja jebię«. Panie w upojeniu alkoholowym, przystępują do wdzięcznego prezentowania swoich wdzięków w rytm jakiejś muzyki, próbując z trudem zachować równowagę” – napisał w kolejnym poście Łopucki.

Kilka słów o sytuacji nad morzem dodała także Katarzyna Skrzynecka. „Co nas »wypłoszyło« z plaży nad Polskim morzem...? Nie, nawet nie dzikie tłumy...bo przecież każdy ma prawo, lubi i chciałby być latem nad morzem... Nawet nie że woda zimna... (...) Gromady rozwydrzonych matołów, pod 30-tkę, dojących na plaży z gwinta już nie tylko piwsko, ale wódkę i »łychę«, ryczących jak bawoły – przy czym bawół chociaż ma mózg! – co 2gi...3ci grajdoł wyjących bezmózgów: »Weź ku*wa, ja pier*** kur***, jeb***, jeb*** wszystkich, kur***...«. Kolejne rodziny jak my, z dziećmi, którym uszy więdły, opuszczały w poczuciu niesmaku śliczne szerokie plaże... Tak miło wspominam te plaże z wakacji mojego dzieciństwa.... Odeszło w przeszłość. Na szczęście, mamy enklawę basenu w hotelu. Tu się schowamy przed »współczesną kulturą plażowania«” – napisała.

Czytaj także:
10 filmów, 5 seriali. Marvel Studios zapowiedziało IV fazę MCU, zobaczcie harmonogram

Czytaj także

 10
  • Nie moge zrozumiec tej glupoty. Jada sie polansowac do kurortu, gdzie szpilki nie wcisniesz na plazy, A POTEM NARZEKAJA, ZE DZIKIE TLUMY. Dobrze, ze jednak poszli smazyc dupska w swoim wkskluzywnym hotelu przy swoim ekskluzywnym basenie.
    •  
      Treść została usunięta
      • Treść została usunięta
        • @Jozef Gawlinski
          A moze to byli Brytyjczycy lub Izraelici ? Ci dopiero potrafia rozrabiac z demolowaniem hoteli wlacznie !
          • Widzialem w Grecji co ta polska dzicz wyprawia. Zreszta inne nacje tez. Z poczatku myslalem ze takie zachowanie to zarazliwe. Ale Albanczycy i poznani etiopczycy zachowywali sie normalnie.