Akcja #jestemLGBT na Twitterze. Internauci przyznają się do swojej orientacji

Akcja #jestemLGBT na Twitterze. Internauci przyznają się do swojej orientacji

Flagi LGBT, zdjęcie ilustracyjne
Flagi LGBT, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia
Po tym, jak w Warszawie zorganizowano wiec „Solidarni z Białymstokiem”, pojawiła się nowa inicjatywa związana ze środowiskami LGBT. Do swojej orientacji seksualnej przyznają się internauci, którzy publikują swoje historie oraz zdjęcia dołączając do nich specjalny hashtag.

We wtorek 30 lipca na  „króluje” hashtag #jestemLGBT. Używają go przeważnie młodzi ludzie, którzy publikują swoje zdjęcia oraz historie wskazujące na to, że pomimo innej orientacji seksualnej, żyją tak jak większa część społeczeństwa. Spotykamy ich na ulicy, w przychodniach, szkołach czy w środowisku politycznym. Do akcji włączyli się m.in. oraz Przemysław Staroń, któremu przyznano tytuł Nauczyciela Roku 2018.

Robert Biedroń

Agata Kowalska

Mariusz Cyrulewski

Przemysław Staroń

Michał Pokrywka

Wojciech Karpieszuk

Katarzyna Paprota

@StasBezNel

Adam

@spidvrio

Łukasz Olszewski

Wiec „Solidarni z Białymstokiem”

Przypomnijmy, w sobotę 27 lipca w Warszawie, na wiecu pod hasłem „Solidarni z Białymstokiem” zabrały się setki osób manifestujące swój sprzeciw wobec agresji skierowanej w stronę środowiska LGBT. Na miejscu byli przedstawiciele opozycji, którzy również usłyszeli gorzkie słowa i zarzuty. – Byliśmy w Białymstoku, widzieliśmy nienawiść. Widzieliśmy nie tylko kiboli i chuliganów, ale też zwykłych ludzi, którzy uwierzyli politykom, mediom, hierarchom Kościoła, tym, którzy bezkarnie nazywają nas dewiantami, pedofilami, zagrożeniem dla rodziny – mówił pod Pałacem Kultury i Nauki Hubert Sobecki ze stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. – To była próba pogromu! Chcecie wiedzieć, co czujemy, co czuliśmy? Baliśmy się, że nas zabiją! – dodawał Sobecki.

Jednak nie tylko przedstawiciele władzy usłyszeli mocne zarzuty. Aktywista na rzecz praw środowisk LGBT swoje słowa kierował także w stronę obecnej opozycji, której zarzucał obojętność na problemy homoseksualistów. – Dla bardzo wielu osób ze społeczności ta nienawiść i ta przemoc nie była niczym nowym. Ta przemoc wyrosła przed PiS-em i wyrosła na obojętności – mówił Sobecki. – Kiedy Jarosław Kaczyński wywołał falę oburzenia nazywając ludzi gorszym sortem, poczuliśmy po prostu zażenowanie. Bo my: lesbijki, geje, biseksualiści, osoby transpłciowe, wszystkie nieheteronormatywne, zawsze byliśmy gorszym sortem i to wcale nie dla Kaczyńskiego – wykrzykiwał.

Czytaj też:
Znak Polski Walczącej na tęczowym tle. Poseł Misiło przeprasza, jest reakcja rzecznika PO

Źródło: WPROST.pl / Twitter
-
 16

Czytaj także