Opublikowano listę lotów Karczewskiego. Marszałkowi Senatu towarzyszyła rodzina

Opublikowano listę lotów Karczewskiego. Marszałkowi Senatu towarzyszyła rodzina

Stanisław Karczewski
Stanisław Karczewski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Po wybuchu afery związanej z lotami Marka Kuchcińskiego, pojawiły się pytania o podróże służbowe Stanisława Karczewskiego. Zgodnie z zapowiedziami Centrum Informacyjne Senatu opublikowało wykaz lotów o statusie HEAD z udziałem marszałka.

Na stronie internetowej pojawił się wykaz lotów, które miały miejsce od 1 stycznia 2018 roku. Informacje o podróżach z wcześniejszych lat tej kadencji mają być udostępnione w czwartek 8 sierpnia. Pierwsza pozycja na liście opublikowanej w środę to lot do Berna z 12 lutego 2018 roku, kiedy to  podróżował na uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej polskich dyplomatów ratujących Żydów.

Z rodziną na Węgry

Podczas podróży 1 marca 2018 roku marszałkowi Senatu towarzyszyła rodzina, a Karczewscy udali się wówczas na Węgry w związku z przyznaniem politykowi Wielkiego Krzyża Orderu Zasługi. „Order wręczał Janos Ader, prezydent Węgier, w obecności premiera Viktora Orbana i Laszlo Kovera, przewodniczącego parlamentu węgierskiego. W trakcie wizyty Marszałkowi Senatu towarzyszyła rodzina – żona, córki i wnuki – zaproszona przez Laszlo Kovera. Koszt pobytu rodziny Marszałka Senatu pokryła strona węgierska. Zaznaczyć trzeba, że rodzina Marszałka Senatu leciała tylko w jedną stronę, ze względu na udział w oficjalnej uroczystości. Do Polski rodzina wracała już własnym transportem” – napisano w uzasadnieniu.

Z listy wynika, że Karczewski w ubiegłym roku odbył 29 lotów, w tym 26 zagranicznych. Podczas ośmiu podróży towarzyszyła mu żona, która uczestniczyła z politykiem w spotkaniach w Rumunii czy Francji. Małżonka marszałka Senatu poleciała z nim również do Wiednia, Paryża czy Tbilisi.

Komentarz Tomczyka i odpowiedź Karczewskiego

Opublikowany wykaz skomentował Cezary Tomczyk, który opublikował na  filmik z 31 lipca, na którym Karczewski mówił o tym, że w podróżach służbowych nigdy nie towarzyszyła mu rodzina. „A oto Stanisław Karczewski, który publicznie mówi, że nie zdarzyło mu się zabierać rodziny na pokład samolotu. Dziś okazało się, że wtedy kłamał. Żona, wnuki i słoneczny Budapeszt. 1.03.2018” – dodał poseł .

Marszałek Senatu odpowiedział na wpis Tomczyka. „Oficjalnej wizycie na zaproszenie szefa węgierskiego parlamentu mówiłem tydzień temu na briefingu. Członkowie mojej rodziny byli członkami delegacji. Nikogo nie zabierałem na pokład »przy okazji«” – napisał Karczewski.

Raport CIS

Pytania o służbowe podróże Stanisława Karczewskiego, pojawiły się po wybuchu afery związanej z lotami Marka Kuchcińskiego. W poniedziałek 5 sierpnia 2019 roku Centrum Informacyjne Sejmu opublikowało „Wykaz krajowych podróży służbowych drogą powietrzną Marszałka Sejmu w czasie VIII kadencji”. Wyszczególniono 85 lotów w okresie od 17 marca 2016 roku do 22 lipca 2019 roku. W dokumencie została wskazana data wylotu, trasa, na której się odbywał, liczba pasażerów, a także cel podróży. Jak podaje rp.pl, w pewnych przypadkach „data imprezy nie zgadza się z datą wylotu”, a „część w ogóle nie wiąże się z miejscem, do którego leciał marszałek”.

Dziennikarze wspomnianego portalu ustalili, że 15 czerwca 2018 roku marszałek wziął udział w rodzinnym ślubie na Podkarpaciu. Jednak jako cel podróży służbowej Marka Kuchcińskiego w wykazie opublikowanym przez CIS wpisano: „Spotkanie z prezydentem Przemyśla oraz narada robocza z samorządowcami na temat rozpoczęcia starań o ustanowienie Przemyśla oraz Twierdzy Przemyśl pomnikami historii, rozmowy o podjęciu starań o włączenie szefów parlamentów Europy Środkowej do tej inicjatywy oraz objęcie przedsięwzięcia patronatem, propozycja utworzenia trasy turystycznej fortami I wojny światowej”.

Pytania pojawiają się również przy podróży, którą marszałek odbył na początku listopada. Jak podaje rp.pl, 2 listopada Kuchciński, w trybie pilnym zlecił przelot HEAD z Warszawy do Rzeszowa z trzema osobami na pokładzie. CIS w opublikowanym wykazie podaje, że samolotem podróżowały 4 osoby. Jako cel wpisano – odwiedzenie grobów Marszałków Sejmu II RP w Warszawie (1 listopada) oraz spotkania środowiskowe w powiecie przemyskim (2 listopada).

Czytaj także:
Marek Sawicki: Zapytajcie, czy w służbowym mieszkaniu Kuchcińskiego mieszka jego syn

Źródło: Senat

Czytaj także

 15
  •  
    z tego pis dowatego bulu widze ze pis dowaci yntelektualnye nie maja nic ciekawego do na pis ania
    chwala bogu ze przed wami byl donek bobyscie mieszka 1 uje , , , ,
    • niejaki Borusewicz wylatał POnad 6 milionów złociszów by wyprowadzić swojego pieska w Warszawie i go nazad do Danzig.
      he, he, he

      jak was hołoto nie lubię. he, he, he
      • na jesieni PO Shreku nie będzie śladu i czort z tym.
        tylko, że jednocześnie wyparuje wzorzec nieskrobanego chama, Neumana, mojej ulubionej kreatury między innymi. he, he, he
        • o pedofilu Sadowskim Krzysztofie nic?
          Siekielski nie ruszy "towarzystwa"?
          •  
            PeOwskie szambo nawet własne krzesła woziło, bo na byle jakich nie chcieli siedzieć, tak sie paniska rozpanoszyli, a teraz znowu zaczyna się rozliczanie jak za poprzedniej kadencji PiS co ich z Dorsza za 8.50 zeta rozliczali ? a zaraz po tym zaczęły się ośmiorniczki i winka za 2 tysie, 40 milionowe premie i miliardy roztrwonione na nie wiadomo co....