Tragiczny wypadek na jeziorze. Ojciec utonął, 7-letnia córka dopłynęła w okolice brzegu

Tragiczny wypadek na jeziorze. Ojciec utonął, 7-letnia córka dopłynęła w okolice brzegu

Jezioro Staw
Jezioro Staw / Źródło: Wikimedia Commons
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło na podlaskim jeziorze Staw. Łódź, którą płynął mężczyzna z córką, wywróciła się, a 34-latka nie udało się uratować.

Służby ratownicze we wtorek 13 sierpnia wieczorem otrzymały zgłoszenie o tym, że do jeziora w podlaskiej miejscowości Płociczno Tartak wpadł człowiek. Okazało się, że w wodzie znalazł się mężczyzna, który wcześniej płynął łodzią z córką. Na miejsce wysłano ratowników wodno-nurkowych z Suwałk oraz strażaków. – Dodatkowo do wsparcia działań na jeziorze wezwano nurków z Augustowa i strażaków ratowników ze wsi Bryzgiel – powiedział w rozmowie z TVN24 brygadier Kazimierz Golubiewski, zastępca komendanta miejskiego PSP w Suwałkach.

Ciało wyłowiono po dwóch godzinach

Strażacy udzielili pomocy wyziębniętej 7-latce, której udało się uratować. Dziewczynka najpierw złapała się za krawędź wywróconej łódki, a później chwyciła za gałąź. – Dziecko zostało zauważone niedaleko brzegu przez mężczyznę, który zobaczył wywróconą łódkę. Rozpoczęto poszukiwania ojca dziecka. Niestety 34-latek utonął. Jego córka trafiła do szpitala – przekazał rzecznik podlaskich policjantów, nadkomisarz Tomasz Krupa.

Ciało mężczyzny wyłowiono po dwóch godzinach. 34-latek mieszkał w jednej z okolicznych miejscowości. Przyczyny tragicznego wypadku bada .

Czytaj także:
Syn byłego posła PO nie żyje. Polityk pożegnał 14-latka we wzruszającym wpisie

Czytaj także

 0