Przez Tatry przeszła burza, piorun uderzył w Giewont. Są ofiary śmiertelne

Przez Tatry przeszła burza, piorun uderzył w Giewont. Są ofiary śmiertelne

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Krzyż na Giewoncie
Krzyż na Giewoncie / Źródło: Wikimedia Commons / Opioła Jerzy/CC BY 2.5
Przez Tatry przeszła gwałtowna burza. Skutki żywiołu odczuwalne są szczególnie w regionie Giewontu, gdzie uderzył piorun. Potwierdzono już śmierć trzech osób.

Z informacji przekazanych przez RMF FM wynika, że w rejonie masywu Giewontu przebywało około dwudziestu turystów. Wtedy to w szczyt uderzył piorun, a kilka osób zostało poszkodowanych. Na miejscu trwa już akcja ratunkowa. – Około godziny 13:15 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w rejonie masywu Giewontu doszło do bardzo intensywnego wyładowania atmosferycznego. Wiemy, że w tym rejonie znajdowało się około 20 turystów – powiedział w rozmowie z RMF FM rzecznik policji w Zakopanem Roman Wieczorek. Pierwsze doniesienia wskazują na to, że wśród poszkodowanych turystów są też dzieci.

Naczelnik TOPR: Nie żyje kilka osób

Kilkanaście minut później „Tygodnik Podhalański” powołując się na informacje uzyskane od ratowników TOPR przekazał, że podczas burzy pioruny uderzały w kilku miejscach. Zginąć mogło kilka osób, a kilkanaście jest rannych. Wyładowania atmosferyczne miały nastąpić m.in. na Hali Kondratowej. Tragiczne doniesienia potwierdził już w rozmowie z Polsat News Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. – Nie żyje kilka osób, kilkanaście jest porażonych prądem – powiedział Krzysztof.

Chociaż w Tatrach trwa burza, ratownicy używają do akcji śmigłowców. – Ogromna grupa ludzi ryzykuje teraz życie, latając tymi śmigłowcami w tych warunkach, aby uratować życie innych. Jestem przekonany, że cały zespół ratowników będzie pracował do wieczora – powiedział na antenie Polsat News Marek Horczyczak, szef redakcji pogody.

Nie żyje 12-latek

Po godzinie 15 pojawiła się informacja o śmierci 12-latka, który był reanimowany po tym, jak piorun uderzył w okolicach Giewontu. Niestety, chłopca nie udało się uratować. Doniesienia RMF FM przekazane po godzinie 16 wskazują na to, że potwierdzono już trzy ofiary śmiertelne.

Czytaj także:
Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Służby odnalazły jego ciało

Źródło: X-news / RMF FM, Tygodnik Podhalański

Czytaj także

 8
  •  
    Zadziwiające jest to, że ludzie pomimo "wątpliwych" warunków atmosferycznych idą na taki szczyt.
    Wiemy wszyscy, że pogoda w górach zmienia się bardzo szybko i należy na bieżąco kontrolować to co się dzieje wokół. Odnoszę wrażenie, że ludzie zatracili "zmysł" obserwowania tego co ich otacza, oglądając np. filmiki serii "uderzył go piorun i przeżył"
    O nieszczęśliwym wypadku można gadać jak piorun trzepnie gdy nie ma chmur. Bądźmy realistami, tam była nawałnica a ta nie tworzyła się w 5 minut...
    Rozumiem, że ok. 45 minut to długi czas żeby zejść z Giewontu do najbliższego schroniska. Tak na marginesie, może by sprawdzić instalację odgromową konstrukcji krzyża, bo wygląda na to, że może być do poprawki. Wydaje się, że odprowadzenie ładunku z konstrukcji należało by przeprowadzić w niższe partie góry, powiedzmy z 300 m.
    • To plan PISu - wiedzieli że na Kasprowy będą wychodzili przedstawiciele "niezaleznych sądów" i zablokował
      fale radiowe ale to dopiero wykarze sledztwo Onetu i "niezależnych i apolitycznych sądów"
      • to juz nietylko lewactwo waczy z kosciolem w 3 RP ale sam zydowski Bog Ojciec wali piorunami w krzyz na Giewoncie.
        • >>>>> Tylko patrzec jak ta  tragedie przerobia na  afere pisu .. ..kogo Schetyna bedzie chcial podac z  rzadu do  dymisji ...??? zobaczymy .... he......he.......he.......he
          • >>>>> Tylko patrzec jak ta  tragedie przerobia na  afere pisu .. ..kogo Schetyna bedzie chcial podac z  rzadu do  dymisji ...??? zobaczymy .... he......he.......he.......he

            Czytaj także