Gwałtowne burze w Tatrach, pięć osób nie żyje. Ten filmik pokazuje siłę nawałnicy

Gwałtowne burze w Tatrach, pięć osób nie żyje. Ten filmik pokazuje siłę nawałnicy

Akcja służb w Tatrach
Akcja służb w Tatrach / Źródło: Newspix.pl / Michał Stawowiak
Cztery osoby, w tym dwoje dzieci, zginęły po stronie polskiej na skutek burzy z piorunami, która przeszła nad Tatrami. Kilkadziesiąt osób zostało poszkodowanych. Na miejsce udał się premier Mateusz Morawiecki.

W czwartek 22 sierpnia wczesnym popołudniem nad Tatrami przeszła gwałtowna nawałnica. „Tygodnik Podhalański” powołując się na informacje uzyskane od ratowników TOPR przekazał, że podczas burzy pioruny uderzały w kilku miejscach. Wyładowania atmosferyczne miały nastąpić m.in. na Giewoncie, Czerwonych Wierchach oraz na Hali Kondratowej. – Po stronie polskiej zginęły cztery osoby, w tym dwójka dzieci, po stronie słowackiej zmarł jeden turysta. Transportowanych rannych było ponad 40, ale kolejne osoby zgłaszały się samodzielnie do szpitala. Wypadków rażenia piorunami było w dniu dzisiejszym w Tatrach bardzo dużo. Zarówno po stronie polskiej jak i po stronie słowackiej – powiedział Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. – Wyglądało to dramatycznie. Kilkadziesiąt osób leżało tam. Musiał być po kolei identyfikowany ich stan zdrowia – dodał.

Według ratowników TOPR uderzenie pioruna nastąpiło bezpośrednio w krzyż stojący na szczycie. – Część osób była tam rażona na pewno bezpośrednio, bo informacje były, że po uderzeniu pioruna ludzie spadali wręcz na stronę południową Giewontu. To rażenie poszło po łańcuchach ubezpieczających wejście na kopułę uderzając wszystkich po kolei – podkreślił naczelnik TOPR. Maciej Kleniewski zamieścił na swoim profilu na Twitterze nagranie, na którym widać jak silna burza przeszła nad Zakopanem. Filmik został nagrany w Kościelisku około godziny 13:15.

Szlak na Giewont zamknięty

Na miejsce udał się premier Mateusz Morawiecki. – Są osoby bardzo ciężko poparzone. Są takie z bardzo poważnymi urazami czaszki. Poszkodowanych jest łącznie ponad 100 osób. Wszyscy poszkodowani zostali bardzo szybko przetransportowani do szpitali. Niestety niektórzy są w bardzo ciężkim stanie. Służby w bardzo sprawny sposób przeprowadziły akcję ściągnięcia wszystkich osób przebywających na Giewoncie – mówił szef rządu po posiedzeniu sztabu kryzysowego.

Tatrzański Park Narodowy przekazał, że szlak na Giewont (trasa z Wyżnej Kondrackiej Przełęczy na Giewont) jest nieczynny do odwołania, ponieważ m.in. sztuczne ułatwienia po burzy wymagają przeglądu. Burmistrz Zakopanego ogłosił w związku z tragedią trzydniową żałobę.

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 2
  • dotad to lewacy albo LGBT atakowali polski kosciol katolicki… a teraz nawet zydowski Bog Lojciec wali w krzyz na Giewoncie… abp Jedraszewski modly przeblagalne do zydowskiego bozka czas zaczac.
    • Pan Magister Maciej Kleniewski widać że swój człowiek Ełropejczyk przedewszyskim! Twkiego to miło posuchać ale w górach to chyba pierszy raz był skoro taki zdziwiony że tak burze słychać.