„Wykonując zarządzenie Kościelnego Inspektora Ochrony Danych z dnia 23 września 2019 r., Kuria Metropolitalna aktualizuje treść komunikatu z dnia 21 września 2019 r”. – napisała kuria metropolitarna w Krakowie w nowym komunikacie dotyczącym zwolnienia trzech kobiet z biura prasowego. Jedyne zmiany, które w nim zamieszczono to brak słów o „osobach niezamężnych” w stosunku do zwolnionych kobiet oraz informacji o „tworzeniu katolickich rodzin” przez osoby, które nie zostały zwolnione.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że Kościelny Inspektor Ochrony Danych to urzędnik ustanowiony po wejściu w życie Rozporządzenia Ogólnego o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Ma on za zadanie czuwać nad tym, by dane osobowe przetwarzane przez Kościół, były wykorzystywane właściwie, z zachowaniem wszelkich przepisów, które znajdują się w rozporządzeniu.
Zwolnienie trzech kobiet
Joanna Adamik poinformowała za pośrednictwem Facebooka, że wraz z Katarzyną Katarzyńską i Monika Jaracz zostały zwolnione z biura prasowego krakowskiej kurii. W opublikowanym w piątek przez tą instytucję oświadczeniu, stwierdzono, że „wymienione osoby były zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych i każda z nich mogła sama rozwiązać stosunek pracy”. Jednocześnie dodano, że „umowy przewidywały miesięczny okres wypowiedzenia, co nigdy nie zostało przez strony zakwestionowane”.
Dzień później kuria wydała kolejne oświadczenie, w którym podano więcej szczegółów dotyczących zwolnienia kobiet. Tym razem pisano o trzech zwolnionych, a nie pięciu. Jak poinformowano, „podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem Biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi”. Dwie pracownice zostały wezwane przez abp. Jędraszewskiego i ostatecznie pozostały na stanowiskach.
Czytaj też:
UODO ukarał Morele.net za wyciek danych klientów. Sklep ma zapłacić rekordową karę
