PiS chce ponownego przeliczenia głosów w sześciu okręgach do Senatu. Siemoniak: Sytuacja niesłychanie groźna

PiS chce ponownego przeliczenia głosów w sześciu okręgach do Senatu. Siemoniak: Sytuacja niesłychanie groźna

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI
Prawo i Sprawiedliwość złożyło wnioski o ponowne przeliczenie głosów w sześciu okręgach do Senatu. Zaistniałą sytuację komentował na antenie Polsat News Tomasz Siemoniak.

– To, co robi jest zdumiewające, bo oni nie odnoszą się do jakichś nieprawidłowości w procesie wyborczym, tak jak to w protestach dotychczasowych miało miejsce, tylko podważają przeliczenie głosów przez komisje wyborcze. To jest sytuacja bardzo dziwna – powiedział Tomasz Siemoniak na antenie Polsat News.

W dalszej części programu polityk prognozował, jaki będzie dalszy bieg wydarzeń. – Proces wyborczy był, jeśli chodzi o liczbę głosów, kontrolowany od samego spodu do góry – pamiętajmy, że te ewentualne protesty wyborcze będzie rozstrzygać izba w Sądzie Najwyższym powołana przez nielegalną Krajową Radę Sądownictwa, podważaną Krajową Radę Sądownictwa – analizował. Tomasz Siemoniak ocenił, że „to jest sytuacja niesłychanie groźna”. – Ostrzegaliśmy, że ustawia się takie izby w Sądzie Najwyższym z sędziów, którzy są wskazani – stwierdził. – Teraz do nich PiS kieruje protest – dodał były minister obrony narodowej.

Koalicja Obywatelska również bierze pod uwagę złożenie wniosków o ponowne przeliczenie głosów w kilku okręgach. Tomasz Siemoniak poinformował, że są dwa takie przypadki. Dodał jednocześnie, że sprawa jest analizowana przez prawników i jutro zostanie ogłoszona decyzja.

PiS kwestionuje wyniki wyborów w sześciu okręgach. Których miejsc dotyczą protesty?

Czytaj także:
Andrzej Duda skierował ustawę PiS do Trybunału Konstytucyjnego

Źródło: Polsat News

Czytaj także

 6