Niepełnosprawna znalazła pracę za 2150 złotych. Nie dostanie mieszkania socjalnego, bo zarabia... za dużo

Niepełnosprawna znalazła pracę za 2150 złotych. Nie dostanie mieszkania socjalnego, bo zarabia... za dużo

Alicja Błaszczyk
Alicja Błaszczyk / Źródło: X-news
Na mieszkanie socjalne czekała kilka lat. Teraz, kiedy udało jej się znaleźć pracę, niepełnosprawna pani Alicja została skreślona z listy oczekujących. Wszytko przez to, że dostaje miesięcznie 2150 złotych. To o 230 złotych za dużo.

Alicja Błaszczyk z Daleszewa pod Gryfinem (Zachodniopomorskie) cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, porusza się na wózku inwalidzkim. Mieszka z rodziną na poddaszu. Codziennie musi pokonać 21 schodów – w tym 15 bardzo stromych i wąskich. – Człowiek jest coraz starszy i chciałby się usamodzielnić. Wiecznie rodziców nie będzie przy nas, dlatego też poszłam do pracy – opowiada pani Alicja.

Udało się. Dostała pracę w Zakładzie Aktywności Zawodowej. Wtedy jednak stało się coś, czego się nie spodziewała. Pani Alicja została skreślona z listy oczekujących na mieszkanie socjalnie, bo jej dochód przekroczył kryterium o 230 złotych.

Pani Alicja spotkała się z urzędnikami. Ci zaproponowali jej lokal w TBS. Musiałaby jednak ponieść koszty wkładu własnego, a na to jej nie stać. Tomasz Miler, zastępca burmistrza Gryfina tłumaczy, że podwyższenie ustalonego progu dochodowego nie byłoby dobrą decyzją. Tym bardziej, że mieszkań i tak brakuje. – Musimy mieć świadomość, że poszerzając katalog osób uprawnionych do tego, aby to mieszkanie otrzymać, możemy sprawić, że tych potrzebujących pojawi się więcej – mówi Miler.

Dodaje, że tym samym szanse pani Alicji na mieszkanie i tak znacząco by spadły. – Może pojawić się ktoś, kto będzie w ocenie komisji zasługiwał na to mieszkanie bardziej, oczywiście mówię przez pryzmat przyznawanych punktów i oceny tej kolejności – tłumaczy zastępca burmistrza.

Czytaj także:
„Skośny murzyn”. Marcin Dubiel śmiał się z niestosownego żartu, teraz przeprasza

Źródło: X-news

Czytaj także

 0